Reklama

Był pijany. Uderzył w drzewo.

Okolice Stoczka. Kierujący samochodem dostawczym marki Lublin stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w przydrożne drzewo. Następnie wydostał się z samochodu i... poszedł do domu.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło 18 kwietnia na terenie gminy Stoczek w pow. węgrowskim. – Ze wstępnych ustaleń policjantów na miejscu wypadku wynika, że kierujący Lublinem 40-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego nie poradził sobie z kierowaniem na prostym odcinku drogi. Okazało się, że mężczyzna  kierował w stanie nietrzeźwości. W organizmie miał ponad 2 promile alkoholu – wyjaśnia Oficer Prasowa węgrowskiej KPP, sierż. szt. Anna Maliszewska.

Wiadomo już, że mężczyzna oddalił się z miejsca kraksy. Na komendę został dowieziony po jakimś czasie przez rodzinę.

Reklama

Łochowska policja ustala szczegółowy przebieg zdarzenia oraz przyczyny tego wypadku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości