Reklama

Cerkiew domaga się zwrotu majątku

Po długoletnich staraniach gmina żydowska odzyskała posesję przy ul. Bulwarnej w Mińsku Mazowieckim, na której kiedyś znajdowała się mykwa, czyli łaźnia służąca do rytualnych kąpieli. W toku są postępowania o odzyskanie placów przy ul. Nadrzecznej i placu Kilińskiego, gdzie w przeszłości były synagogi. Odzyskanie posesji nie jest możliwe, ponieważ na tych terenach znajdują się bloki mieszkalne. W grę wchodzi jedynie odszkodowanie finansowe. Załatwiane jest przejęcie przez gminę kirkutu, czyli cmentarza żydowskiego. W tej sprawie nie przewiduje się większych trudności.

O swój majątek w Mińsku Mazowieckim zaczęła upominać się także cerkiew prawosławna. Działania w tym kierunku podjął proboszcz parafii prawosławnej Świętej Trójcy w Siedlcach, ksiądz Sławomir Kochan, któremu duszpastersko podlega powiat miński. O zwrot prawosławnej własności w 2006 roku proboszcz wystąpił do Komisji Regulacyjnej do Spraw Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Warszawie. Cerkiew była usytuowana przy obecnej ulicy Kościuszki, róg Okrzei w Mińsku Mazowieckim. Obecnie na tym terenie znajduje się budynek Sądu Rejonowego i bloki mieszkalne.

Komisja wniosek przyjęła jako zasadny i obecnie trwa postępowanie regulacyjne. Stronami w tym postępowaniu są: miński burmistrz, Zbigniew Grzesiak, starosta powiatu mińskiego i wojewoda mazowiecki. Jeżeli strony nie zgodzą się na przyznanie nieruchomości zamiennej, Komisja Regulacyjna może nakazać wypłatę rekompensaty finansowej.

Jak wynika z informacji, zebranych przez cenionego mińskiego historyka i kolekcjonera, Mariusza Dzienio, w wymienionym wcześniej miejscu, w latach 1901-1903, została wzniesiona murowana cerkiew pod wezwaniem Opieki Matki Boskiej Władimirskiej. Plac został kupiony od ówczesnego właściciela Mińska Mazowieckiego, Seweryna Dorii Dernałowicza. Cerkiew była świątynią garnizonową dla stacjonujących w mieście rosyjskich jednostek wojskowych, służyła również carskim urzędnikom i rodzinom wojskowych.

W 1936 roku mińszczanie doszli do wniosku, że cerkiew jest symbolem rusyfikacji i rozebrali świątynię. Jedynym śladem po mińskiej cerkwi jest brama do Muzeum Ziemi Mińskiej, które znajduje się przy ul. Okrzei. (SAD)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości