Reklama

Chcę oddać dziecko

– Chcę oddać dziecko. Przyjedźcie po nie – powiedziała młoda kobieta. Dzwoniła z hotelu w Maciejowicach. – Nie mam gdzie mieszkać i za co żyć – tłumaczyła.

 – Sama sobie poradzę, ale z dzieckiem już nie daję rady. Podczas rozmowy była spokojna, nie histeryzowała. Racjonalnie (na ile to możliwe w tej sytuacji) mówiła o swojej decyzji. Raz się rozłączyła. Pracownik Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Radomiu (bo tam dodzwoniła się dziewczyna, wybierając ratunkowy numer 112) oddzwonił do niej. Wyglądało na to, że przemyślała swoją decyzję.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości