Reklama

Cnota sprawiedliwości

06/10/2009 10:09

Wybory dyrektora CKiS to porażka wizerunkowa prezydenta Wojciecha Kudelskiego. Dobrotliwy, uśmiechnięty i modlący się prezydent pokazuje swą mniej przystojną stronę. Po obnażeniu kulisów niefortunnego konkursu, mógł jeszcze uratować twarz unieważniając konkurs. Nie zrobił tego. Z uporem brnie w dalsze procedury poprzedzające nominację Jana Jaroszyńskiego na dyrektora CKiS. Wszyscy zadają sobie pytanie: dlaczego realizator dźwięku z katolickiego Radia Podlasie jest tak potrzebny prezydentowi Siedlec?

Nie da się ukryć, że korytarze siedleckiego magistratu szepczą o pewnej panice, jaka wkradła się w urzędnicze szeregi. W CKiS prowadzona jest właśnie wielomilionowa inwestycja. Nikt nie wierzy, aby nowy, jakże niedoświadczony w tej dziedzinie dyrektor, podołał inwestycyjnemu zadaniu.
- Problemy dopiero się zaczną. Ta inwestycja to będzie zmartwienie urzędu – panuje przekonanie.
Przypomnijmy, że takie wymagania, jak: znajomość zagadnień związanych z pozyskiwaniem pozabudżetowych środków finansowych, doświadczenie na stanowiskach kierowniczych w instytucjach kultury i znajomość przepisów dotyczących samorządu terytorialnego i finansów publicznych – były wymaganiami dodatkowymi, a nie niezbędnymi kwalifikacjami przyszłego dyrektora.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama