Reklama

Coraz więcej niezaszczepionych

- W Stanach Zjednoczonych dziecko, które nie jest w pełni zaszczepione, nie jest przyjmowane do żłobka, przedszkola czy szkoły. I tam nikt nie dyskutuje, czy są komuś ograniczane prawa - przekonywała Dorota Ziuzia-Lipiec, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Mińsku Mazowieckim.

Do szpitali trafia coraz więcej maluchów, które chorują na choroby zakaźne. Pediatrzy mówią, że w dużej części to pacjenci niezaszczepieni obowiązkowymi i zalecanymi szczepionkami. W kraju obserwujemy wzrost liczby zachorowań na odrę, krztusiec i gruźlicę. Ale jak informuje Dorota Ziuzia-Lipiec, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, w powiecie mińskim sytuacja jest w miarę stabilna. W ubiegłym roku zgłoszono 3 przypadki zachorowań na odrę, 13 na gruźlicę i 194 na krztusiec. Biorąc pod uwagę gęstość zaludnienia w powiecie, to nie są duże liczby. Niemniej jednak, jak podkreśla pani inspektor, jednym z najważniejszych czynników wpływających na sytuację epidemiologiczną są szczepienia ochronne. Niestety, coraz większa liczba przeciwników szczepień skutecznie odciąga rodziców od ich wykonywania u dzieci.

Kary nie zdają egzaminu

Dyrektor mówiła o tym na ostatniej sesji rady powiatu. – Nieprawdziwe informacje rozpowszechniane przez ruchy antyszczepionkowe powodują, że rośnie liczba rodziców, którzy nie szczepią swoich pociech. W powiecie mińskim mamy 1209 takich dzieci. Kiedy porównamy dane z tymi z początku mojej kadencji na stanowisku inspektora powiatowego, kiedy było ich około 60, okaże się, że tendencja jest wzrostowa – informuje.

Reklama

Miński sanepid wysyła do rodziców powiadomienia o obowiązku zaszczepienia, argumentując, że to jedyna skuteczna metoda zapobiegania chorobom zakaźnym. W 2024 r. pism przypominających wysłano 923. 182 osoby zgłosiły się i rozpoczęły brakujące szczepienia.

Podczas sesji radny Leszek Celej zapytał, czy skuteczność tych działań bardziej dotyczy mieszkańców mniejszych miejscowości i wiosek, czy może większych, jak Mińsk Mazowiecki i Sulejówek. Chciał też wiedzieć, która populacja jest bardziej skora do stosowania się do zaleceń. – Oczywiście tam, gdzie jest większa aglomeracja – odpowiedziała Dorota Ziuzia-Lipiec. I dodała: – Znacie państwo moje podejście. Nie chcę stosować kar administracyjnych, ponieważ one nie do końca zdają egzamin. Dopóki nie będzie ogólnych rozwiązań systemowych, które zachęcałyby rodziców do szczepienia, niewiele wskóramy.

Reklama

Jako przykład podała Stany Zjednoczone: – Tam dziecko, które nie jest w pełni zaszczepione, nie jest przyjmowane do żłobka, przedszkola czy szkoły. I nikt nie dyskutuje, czy są komuś ograniczane prawa. Po prostu trzeba to zrobić. Społeczeństwo jest zdyscyplinowane.

Jak podkreśla dyrektor mińskiego sanepidu, obawy przed szczepieniem są nieuzasadnione. W 2024 r. do mińskiej stacji zgłoszono 12 niepożądanych odczynów poszczepiennych. Wszystkie były łagodne, bez poważnych następstw.

Tornistry i woda

Dorota Ziuzia-Lipiec omówiła tak że inne tematy, m.in. stan sanitarny placówek oświatowo-wychowawczych, oceniając go jako dobry. – Jest jedynie problem z dziećmi, które mają przeciążone plecaki w stosunku do wagi ciała, co potwierdziły ważenia tornistrów w wybranych szkołach. Informujemy o tym dyrektorów szkół i rodziców, w nadziei, że ten problem da się rozwiązać – mówiła.

Reklama

Według Światowej Organizacji Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego, waga plecaka nie powinna przekraczać 10-15% masy ciała dziecka, a w klasach I-III jeszcze mniej. Dlaczego to tak ważne? – Przeciążone plecaki w połączeniu z mało aktywnym trybem życia (dużo czasu spędzanego przy komputerze i telefonie komórkowym) prowadzą do wad postawy – ostrzegła pani inspektor.

Zachęcała też do picia wody z kranów, a nie z plastikowych butelek. Wypowiedzi pani inspektor przysłuchiwał się radny Leszek Celej, który pozwolił sobie na małą dygresję.– Wiem, że z przerażeniem patrzy pani na stoły zastawione plastikowymi butelkami (podczas sesji) – stwierdził. Dorota Ziuzia-Lipiec uśmiechnęła się i zapewniła: – Pilnujemy, żeby jakość wody w powiecie była dobra. I obecnie spełnia wszelkie normy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpryca dla każdego - niezalogowany 2025-06-14 10:55:55

    W usa zamordyzm to chyba tylko w tych lewackich stanach. Po drugie, jest mnóstwo państw, gdzie szprycowanie jest zakazane do drugiego roku życia lub wyłącznie proponowane. No, ale przykład usa, gdzie propaganda szprycy i koncerny farmaceutyczne robią, co chcą musi być podany biednym Polakom. W europie to tylko w Rumunii jest takie jak w Polsce przymuszanie. Żaden lekarz nie podpisze się pod tym, że szprycowanie jest bezpieczne. A jak coś sie stanie, to nie ma winnych i rodzice zostają sami z nieszczęściem i tragedią!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • dark - niezalogowany 2025-06-14 13:48:04

    zmień dealera.

    • Zgłoś wpis
  • tylko w Polsce - niezalogowany 2025-06-14 21:39:09

    tylko w Polsce jest tak wielki poligon doświadczalny na dzieciach, a w większości krajów Europy szczepienia są dobrowolne. Pytanie do pani doktor: - dlaczego lekarze, sanepid, władza... tolerują wjazdy do Polski milionów przesiedleńców z bander-landu BEZ sprawdzania ich stanu zdrowia, szczepień, testów... i tysiącami wnika do Polski HiV, gruźlica, odra, krztusiec...???? dlaczego ???

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości