Reklama

Coś mi u Mańka nie pasowało...

Na 10 lat więzienia skazano 26-latka z powiatu łosickiego, oskarżonego o zabójstwo. Mężczyzna przyznał się do winy. Chciał tylko, żeby sprawa jak najszybciej się zakończyła.

- Żałuję tego, co zrobiłem – mówił Sebastian K. – Zmarnowałem sobie życie. Ale chciałem mamę z tego wyciągnąć. Teraz wiem, że to nie mogło nic dać.

Wielokrotnie w zeznaniach podkreślał, że zależało mu na wyciągnięciu matki z nałogu alkoholowego. Zapłacił wysoką cenę za swoje próby…

Sebastian K. miał 8 lat, gdy trafił do domu dziecka. Wcześniej zajmowała się nim babcia. Z jednego domu dziecka został przewieziony do innego, a potem do rodziny zastępczej. Matka odwiedzała go bardzo rzadko. Mimo to, gdy miał 18 lat, zdecydowało zamieszkaniu razem z nią.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości