W dzisiejszym świecie trudno wyobrazić sobie życie bez technologii. Smartfony, laptopy, Internet - towarzyszą nam niemal na każdym kroku. Telefon budzi nas rano, podpowiada drogę do szkoły, pomaga w nauce, a wieczorem pozwala odpocząć przy naszym ulubionym serialu. Jednak coraz częściej pojawia się pytanie: czy technologia naprawdę nas łączy, czy może powoli oddziela nas od prawdziwego życia?
Z jednej strony nigdy wcześniej kontakt z drugim człowiekiem nie był tak prosty i szybki. Wystarczy kilka kliknięć, by porozmawiać z kimś z drugiego końca świata. Internet daje nam dostęp do ogromnej ilości wiedzy i pozwala rozwijać pasje, o których dawniej można było tylko marzyć, a których wcześniejsze pokolenia zwyczajnie nie miały w zasięgu ręki. Uczniowie mogą wspólnie tworzyć projekty online, uczyć się języków przez aplikacje i oglądać lekcje prowadzone przez najlepszych nauczycieli z całego świata. Dzięki mediom społecznościowym utrzymujemy kontakt z osobami mieszkającymi daleko, a czasem nawet poznajemy ludzi o podobnych zainteresowaniach, którzy w realnym życiu pewnie nigdy nie pojawiliby się na naszej drodze.
Z drugiej jednak strony technologia potrafi bardzo skutecznie nas od siebie oddzielać. Zdarza się, że siedzimy w jednym pokoju z przyjaciółmi, ale każdy z nas patrzy w swój ekran. Spotkania twarzą w twarz zastępujemy rozmowami na Messengerze, a zamiast patrzeć sobie w oczy, wpatrujemy się w wyświetlacze. Coraz częściej boimy się ciszy i chwil bez powiadomień, jakby świat miał przestać istnieć, gdy telefon się rozładuje. Wielu młodych ludzi przyznaje, że czuje się samotnie, mimo że są „w kontakcie” internetowym niemal cały czas. Czasem nawet nie zauważamy, że w realnym świecie ktoś obok nas właśnie potrzebuje rozmowy, uśmiechu, obecności - zwykłego ludzkiego zauważenia.
Technologia zmieniła też sposób, w jaki postrzegamy siebie i innych. Na portalach społecznościowych pokazujemy tylko najlepsze momenty: wakacje, sukcesy, uśmiechy. W efekcie łatwo zaczynamy porównywać swoje życie z idealizowanymi obrazami innych i czujemy, że nasze wypada gorzej. Wirtualny świat potrafi być inspirujący, ale bywa też bardzo wymagający. Zapominamy, że za idealnym zdjęciem z Instagrama stoi prawdziwy człowiek, z problemami i emocjami takimi jak nasze. A to, czego nie widać na zdjęciu, często mówi o nas więcej niż najlepiej dobrany filtr.
Nie chodzi o to, by technologię całkowicie odrzucać. W końcu dzięki niej świat się rozwija, a my zyskujemy narzędzia do nauki, pracy i komunikacji. Ważne jest jednak to, by nauczyć się korzystać z niej mądrze. Bo technologia powinna nam służyć, a nie nami rządzić. To my decydujemy, czy stanie się mostem, czy murem.
Może więc warto czasem wyłączyć telefon na godzinę, wyjść na spacer bez słuchawek, spojrzeć komuś w oczy zamiast w ekran? Bo choć Internet daje nam tysiące możliwości, to prawdziwe relacje, emocje i wspomnienia wciąż powstają poza ekranem - w rozmowie, w śmiechu, w milczeniu obok drugiego człowieka. I to właśnie te momenty zostają z nami najdłużej.
Klaudia Jaszczuk, Wiktoria Kowalczyk, Joanna Krynicka, Izabela Świnarska, Julia Jaszczuk - uczennice Zespołu Szkół Nr 1 im Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Sokołowie Podlaskim.
Artykuł powstał w ramach warsztatów dziennikarskich.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Technologia doprowadziła do powszechnej inwigilacji, kontroli, zniewolenia, dyktatu sprzedanych mediów typu TV, radio i całkowitego rozkładu relacji społecznych, patologii w rodzinach itp. Zrobiono to bardzo sprytnie, niewolnik uwielbia korzystać z urządzeń, które go zniewalają bo jednocześnie mają dla niego plusy.
Technologia doprowadziła do powszechnej inwigilacji, kontroli, zniewolenia, dyktatu sprzedanych mediów typu TV, radio i całkowitego rozkładu relacji społecznych, patologii w rodzinach itp. Zrobiono to bardzo sprytnie, niewolnik uwielbia korzystać z urządzeń, które go zniewalają bo jednocześnie mają dla niego plusy.