Prośba o to, żeby przynosić rzeczy czyste, nieużywane i uprasowane.
Obecnie na terenie gminy Mińsk Mazowiecki przebywa ponad 300 uchodźców z Ukrainy. W Zamieniu, Stojadłach, Brzózem, Starej Niedziałce i Janowie zlokalizowano specjalne magazyny w których składowane są dary i najpotrzebniejsze rzeczy dla Ukraińców.
Radny Marek Kwiatkowski pytał na ostatniej, sesji czego konkretnie potrzebują goście z Ukrainy. - Trzeba to uszczegółowić, bo co jeśli 15 radnych się zdubluje i przyniesie 15 kurtek? Jaka to wtedy będzie pomoc? - pytał.
- Ukraińcy przyjechali do Polski w zimowej odzieży, a teraz robi się coraz cieplej i należałoby ich ubrać w coś letniego - odpowiedział Sławomir Barankiewicz, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mińsku Mazowieckim. - Na pewno jest duże zapotrzebowanie na obuwie i kapcie. W tej chwili potrzebne są także szczoteczki do zębów oraz środki higieny i czystości.
Marek Kwiatkowski zwrócił również uwagę na inny aspekt tego, czym dzielimy się z naszymi ukraińskimi przyjaciółmi. - Kiedy oglądam TV, często widzę po darach, że ludzie nie oddają nowych, przydatnych ubrań, tylko opróżniają sobie szafy - zauważył.
- Strażacy, którzy przyjmują te dary, starają się z grubsza zwracać uwagę na ich zawartość. Rzeczywiście czasem zdarzają się takie rzeczy. Odkładamy je i nie wydajemy ich uchodźcom. Najprawdopodobniej będziemy musieli je zutylizować - odpowiedział kierownik GOPS. - Stąd nasz gorący apel do lokalnej społeczności o to, żeby przynosić rzeczy czyste, nieużywane i uprasowane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!