W Wyczólkach dachował samochód. Jak informuje kpt. Daniel Czapski, oficer prasowy KM PSP Siedlce, poszkodowany został kierowca osobówki. Sam opuścił pojazd przed przyjazdem służb. Jako pierwsi pomocy udzielili mu strażacy, następnie mężczyzna został przekazany pod opiekę załogi ratownictwa medycznego. Droga jest zablokowana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Parę dni temu też było dachowanie za Wyczółkami (bardziej za Pieńkami przed Mordami)... ale to chyba inne dachowanie sądząc po zdjęciu. Zapewne niektórzy sądzą, że "czarna" droga (ale zmrożona) zapewnia taką samą przyczepność jak w lato... no i wielkie zdziwienie...
Naped 4x4 i opony zimowe nie zwalniaja kierowcy od myslenia i tutaj mamy klasyczny tego przyklad
Dokładnie... "zapomniałem" to dopisać. Auto z napędem na 4x4 doskonale się rozpędza na śliskiej nawierzchni co daje złudne poczucie bezpieczeństwa... bo to auto z napędem na 4x4 hamuje identycznie, jak auto z napędem na 4x2. Wiem, bo użytkuję takie (4x4) auta i wielu lat... a jedyny poważny wypadek jaki zaliczyłem na śliskiej nawierzchni był na rowerze - ale wtedy byłem młody i głupi ;-)
Parę dni temu też było dachowanie za Wyczółkami (bardziej za Pieńkami przed Mordami)... ale to chyba inne dachowanie sądząc po zdjęciu. Zapewne niektórzy sądzą, że "czarna" droga (ale zmrożona) zapewnia taką samą przyczepność jak w lato... no i wielkie zdziwienie...
Naped 4x4 i opony zimowe nie zwalniaja kierowcy od myslenia i tutaj mamy klasyczny tego przyklad
Dokładnie... "zapomniałem" to dopisać. Auto z napędem na 4x4 doskonale się rozpędza na śliskiej nawierzchni co daje złudne poczucie bezpieczeństwa... bo to auto z napędem na 4x4 hamuje identycznie, jak auto z napędem na 4x2. Wiem, bo użytkuję takie (4x4) auta i wielu lat... a jedyny poważny wypadek jaki zaliczyłem na śliskiej nawierzchni był na rowerze - ale wtedy byłem młody i głupi ;-)