Reklama

Doszliśmy do muru

Dosyć patowa sytuacja wytworzyła się w sprawie odnowienia więziennego muru w Siedlcach. Co prawda kilka przęseł odnowiono, więc świąteczne Anioły mają czyste tło i wyglądają pięknie. Nadal jednak nie wiadomo, jak będzie można zagospodarować resztę muru.

- Dobrym pomysłem byłoby umieszczenie na kilku przęsłach, tych od strony Piłsudskiego, wielkich fotografii z historii Siedlec lub z najpiękniejszymi miejscami, jakie mamy – zaproponował radny Arkadiusz Mazurkiewicz. Pomysł spodobał się wielu osobom.   - Rzeczywiście, jadąc wzdłuż ulicy, mielibyśmy nie tylko piękny widok, ale także reklamę miasta – podchwycili inni radni. Niestety, tak proste rozwiązanie może być trudne do zrealizowania. - Pierwszą kwestią jest bardzo wysoka cena za użyczenie jednego przęsła pod reklamę miasta – mówi Paweł Mazurkiewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. – Koszt umieszczenia fotografii na jednym przęśle to 50 tysięcy złotych. Obliczyliśmy, że rocznie na ten cel trzeba by wydać 250 tysięcy złotych z miejskiej kasy. To dużo.

Drugą istotną kwestią jest... uchwalony już plan zagospodarowania przestrzennego tej części miasta. - Jego zapisy zabraniają umieszczania reklam w tej strefie oraz na obiektach zabytkowych – tłumaczy Marta Kuźma, rzecznik prasowy siedleckiego Zakładu Karnego.

Dokończenie w papierowym wydaniu "TS".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości