Reklama

Dres zamiast garsonki

– Tak źle nigdy jeszcze nie było – przyznają przedstawiciele branży kosmetycznej.

Nie mogą liczyć na rządowe wsparcie, bo teoretycznie... pracują normalnie.

Beata Krawczyk, właścicielka siedleckiego Salonu Urody Beata wspomina, że listopad dla branży beauty zawsze jest spokojniejszy.

– Ale nie tak, jak teraz. Zawsze były przecież ostatki i andrzejki, panie szykowały się na imprezy, robiliśmy okolicznościowe makijaże i fryzury. W tym roku nie było żadnych imprez, może jedynie domówki. A kto się profesjonalnie maluje na domówki?

Mniej jest również klientek przychodzących na cykliczne wizyty, bo panie pracują on-line, w domu, więc postawiły na wygodę. Pozdejmowały paznokcie hybrydowe, nie zakładając kolejnych. Zamiast szpilek zakładają buty sportowe, a zamiast garsonek dresy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama