Strażak z OSP Sadowne Krzysztof Sych udzielił pierwszej pomocy nieprzytomnej kobiecie. Dzięki jego działaniom kobieta odzyskała funkcje życiowe jeszcze przed przybyciem ratowników medycznych. Dziś (1 kwietnia) został uhonorowany tytułem Strażaka Miesiąca Województwa Mazowieckiego.
Do zdarzenia doszło 20 stycznia br. na ul. Kościuszki w Sadownem. Kobieta straciła przytomność i upadła na pobocze drogi. Leżącą kobietę zauważył Krzysztof Sych, który jest strażakiem w jednostce OSP Sadowne. Druh zatrzymał swój samochód i ustalił, że u kobiety doszło do zatrzymania krążenia, więc rozpoczął resuscytację. Dzięki jego determinacji i zaangażowaniu druha niewiasta odzyskała funkcje życiowe jeszcze przed przyjazdem ratowników medycznych.
Tę godną pochwały postawę druha Krzysztofa Sycha zauważyły władze województwa mazowieckiego i uhonorowały go tytułem doceni Strażaka Miesiąca stycznia 2025 roku Województwa Mazowieckiego. Bohaterski strażak z Sadownego odebrał zasłużoną nagrodę z rąk członkiń zarządu województwa mazowieckiego Janiny Ewy Orzełowskiej i Anny Brzezińskiej oraz prezesa Zarządu Wojewódzkiego ZOSP Antoniego Tarczyńskiego. W uroczystości uczestniczył również wójt gminy Sadowne Waldemar Cyran. Uroczystość odbyła się w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie.
Oprócz strażaka z Sadownego tytułem „Strażaka Miesiąca” uhonorowano również druha Mateusza Żurawskiego z OSP w Rudzienku (pow. otwocki), który 9 lutego br. jako pierwszy udzielił pomocy osobom poszkodowanym (w tym młodej kobiecie i dziecku) w wyniku zderzenia dwóch aut, do którego doszło w Maliszewie w powiecie mińskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To wielka odwaga przyznać się dziś, ze jest się strażakiem ochotnikiem z OSP. Niektórzy z nich są wzywani do prokuratury na przesłuchania w sprawie wozów strażackich, które dostali od tego złego rządu PIS. To wielka odwaga przyznać się do korzystania ze srodków z Funduszu Sprawiedliwości dla Ochotniczych Straży Pożarnych.
To wielka odwaga przyznać się dziś, ze jest się strażakiem ochotnikiem z OSP. Niektórzy z nich są wzywani do prokuratury na przesłuchania w sprawie wozów strażackich, które dostali od tego złego rządu PIS. To wielka odwaga przyznać się do korzystania ze srodków z Funduszu Sprawiedliwości dla Ochotniczych Straży Pożarnych.