W Łukowie doszło do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i hulajnogi elektrycznej, która pomimo zakazu podróżowały dwie nastolatki.
Policję powiadomił 25-letni kierujący samochodem.
- Z jego relacji wynikało, że kierując Oplem zderzył się z dwiema nastolatkami jadącymi jedną hulajnogą elektryczną. Mama jednej z nich podpisała oświadczenie i zobowiązała się do pokrycia ewentualnych kosztów naprawy uszkodzeń auta. Mimo deklaracji kobiety 25-latek uznał, że należy jednak o zdarzeniu powiadomić policjantów - relacjonuje asp. szt. Marcin Józwik, oficer prasowy KPP w Łukowie. - Wyjaśniający okoliczności zdarzenia mundurowi ustalili, że kierująca hulajnogą elektryczną 14-letnia Łukowianka, przewoziła jako pasażerkę 15-letnią koleżankę. Gdy przejeżdżały przez przejazd dla rowerzystów ul. 11 Listopada, uderzyły w bok jadącego Opla, po czym upadły na jezdnię. W wyniku tego zdarzenia 14-latka doznała niegroźnych zadrapań, natomiast jej starsza koleżanka wyszła z kolizji bez szwanku.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze jednocześnie przypominają o przepisach zabraniających poruszania się hulajnogą elektryczną przez więcej niż jedną osobę jednocześnie. Osoby poniżej 16 roku życia są również zobowiązane do korzystania podczas jazdy z kasku. Minimalny wiek uprawniający do kierowania hulajnogą elektryczną to 13 lat.
(za KPP w Łukowie)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Siedlcach jeżdzą tak samo i nigdy nie widziałem aby ktoś tym się zajął
W Siedlcach to i piesi idą na przejście jak dzik w kukurydzę. Zatrzymać się popatrzeć? A po co.
One szybciej jechały od aut i pewnie przeczroczyly prędkość . Nie jechały 50 km na godzinę tylko szybciej . Blokada zdjęta . Brawo rodzice !!!!!
Skąd wiesz? hmm? Może i przeczroczyly, a może nie?
Co ty babo gadasz. Były na przejściu, kierujący autem ma obowiązek się zatrzymać, czy jechały we dwójkę czy nie
w sobotę na Daszyńskiego takie trzy zestawy - jeden za drugim.
Daszyńskiego to nie jest Łuków. Artykuł dotyczy ryzykownych zachowań w Lubelskim.
Łuków to nienormalność. Albo naiwniaki dają się oszukać w necie albo głupota na drodze. Dobrze, że tam nie czytają siedleckich mediów bo to inne województwo.
One powinny być wybatożone na miejscu przez kierowcę, rodziców i policję! ***Zero myślenia. Moja 3 letnia córka ma lepszą wyobraźnię!
To jest coś, czego się nie da odzobaczyć ani raz obejrzeć.
"Helka gruba belka" - jest "subtelna" różnica pomiędzy przejściem dla pieszych, a przejazdem dla rowerów w zakresie ustąpienia pierwszeństwa... szczegóły sobie wygooglujesz... o ile potrafisz ;-) A co istotne... widać na filmie, samochód przekracza linię przejazdu dla rowerów, gdy na ten przejazd nie wjechała jeszcze hulajnoga! Myślenie boli zapewne... więc bólu należy unikać... tak trzymaj ;-)
Widziałem jak 1 hulajnogą a jechało uwaga 4 chłopaków, ktoś zapyta jak to możliwe: 3 stało na hulajnodze a czwarty był na barana na ostatnim. Takie rzeczy tylko w Łukowie, kto to widział to w cyrku śmiał się nie będzie!!!
W Siedlcach jeżdzą tak samo i nigdy nie widziałem aby ktoś tym się zajął
W Siedlcach to i piesi idą na przejście jak dzik w kukurydzę. Zatrzymać się popatrzeć? A po co.
One szybciej jechały od aut i pewnie przeczroczyly prędkość . Nie jechały 50 km na godzinę tylko szybciej . Blokada zdjęta . Brawo rodzice !!!!!