Jak się okazuje, nauki techniczne mogą stanowić „środowisko naturalne” nie tylko dla chłopaków. Natalia Filipowicz z I Liceum Ogólnokształcącego im. B. Prusa w Siedlcach została finalistką LII Olimpiady Wiedzy Technicznej – Inżynieria w Elektroenergetyce.
To jeden z najbardziej wymagających konkursów dla uczniów zainteresowanych inżynierią i fizyką. Droga do finału prowadziła przez trzy etapy pełne trudnych, przekrojowych zadań. Natalia mierzyła się m.in. z zagadnieniami z kinematyki ruchu bryły sztywnej, analizą obwodów prądu stałego i przemiennego czy obliczeniami związanymi z termodynamiką i przepływem ciepła. Nie zabrakło też tematów dotyczących energetyki – od wytwarzania i przesyłu prądu po odnawialne źródła energii.
– Natalia od początku wyróżniała się analitycznym myśleniem i ogromną konsekwencją w pracy. Zadania olimpijskie wymagają nie tylko wiedzy, ale też umiejętności łączenia różnych dziedzin fizyki i techniki. Ona świetnie sobie z tym radzi – mówi nauczyciel fizyki w "Prusie", Sławomir Miernicki.
Finał odbył się 28 marca w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Co ciekawe, wśród uczestników znalazły się trzy zawodniczki wyróżnione w ramach inicjatywy „Dziewczyny na politechniki”. Jedna z nich zdobyła tytuł laureatki, a dwie – w tym Natalia – tytuł finalistek.
Taki wynik to nie tylko prestiż, ale też realna przepustka na studia. Finaliści olimpiady mogą zostać przyjęci na wybrane kierunki techniczne poza standardową procedurą rekrutacyjną, z maksymalną liczbą punktów – niezależnie od wyników matury.
Organizatorem Olimpiady Wiedzy Technicznej jest Federacja Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT.

Natalii serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów – na politechnice i nie tylko!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nie ma programów dla chłopców na kierunki, gdzie jest ich mało? "Chłopaki na medycynę" to pewnie byłby już patriarchat, męskie przywileje, incelstywo i mizoginizm.
taak. baby na budowlańców, kierowców, magazynierów, informatyków,a chłopy do malowania paznokci, na pielęgniarki i nauczycielki.
Przeczytaj ponownie ;) nie ma żadnego programu. Dziewczyna sama własną ciężką pracą zapracowała na taki wynik. Szacun dla niej!!
Czytając takie wypociny można stracić wiarę w człowieka. Jak pisała Zofia Kossak - Szczucka: " być człowiekiem to też rzecz trudna i piękna..."
Wychodzi na to, że może już nie chodzić do szkoły, wręcz ją O L A Ć.
Pracuję na Uniwersytecie w Cambridge i zawsze na takim kierunku jak inżynieria były zawsze dziewczyny i jest ich nie mało. To tylko pokazuje jak Polska mentalnie jest w tyle.
No POLSKA to stan umyslu
Natalia to absolwentka szkoły w w Kotuniu. Tym bardziej brawo. Perełki są ze wsi.
Dlaczego nie ma programów dla chłopców na kierunki, gdzie jest ich mało? "Chłopaki na medycynę" to pewnie byłby już patriarchat, męskie przywileje, incelstywo i mizoginizm.
taak. baby na budowlańców, kierowców, magazynierów, informatyków,a chłopy do malowania paznokci, na pielęgniarki i nauczycielki.
Przeczytaj ponownie ;) nie ma żadnego programu. Dziewczyna sama własną ciężką pracą zapracowała na taki wynik. Szacun dla niej!!