Siedleccy strażacy zostali zaalarmowani o pożarze przez kobietę, która jadąc samochodem drogą Seroczyn-Stoczek Łukowski zauważyła, że spod dachu jednego z budynków położnych nieopodal drogi wydobywają się kłęby dymu.
Okazało się, że to nie pożar, tylko wypalanie cegły, które jest wykonywane w tej okolicy od wielu lat. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!