Reklama

Filmowcy w Siedlcach

Ponad 100 osób zgłosiło się 31 lipca do siedleckiego Centrum Kultury i Sztuki na casting do filmu Filipa Bajona „Śluby panieńskie”. Jeśli spodobają się filmowcom, od 27 sierpnia do 7 października będą statystami na planie kręconego właśnie w skansenie w Suchej filmu.

Na ogłoszenie filmowców odpowiedziały osoby w różnym wieku. Starsze kusiła perspektywa zarobku, młodsze - możliwość zaistnienia w świecie filmowym. Wszystkich zaintrygowała magia kina.

- Ile płacicie? - zapytała wsprost II reżysera, Adriana Panka i jego asystentów pani w średnim wieku.
- Od dnia zdjęciowego.
- A taki dzień to ile trwa? - dopytywała trochę młodsza.
- Czasem kilka, a czasem kilkanaście godzin - odrzekł asystent.
- Dziewczyny, pamiętacie „Zemstę”? Tam babki w gorsetach latały. Tutaj pewnie też. Przecież to jakiś rok 1830… - krzyknęła z trwogą jedna z dziewcząt, zobaczywszy w formularzu zgłoszeniowym pytanie o obwód tali.
- Mnie tam w gorset nie ubiorą. Za chuda jestem - weszła jej w słowo, nie kryjąc satysfakcji i ulgi, druga.
- Ciekawe, jakie role dają? - pytał sam siebie pan w średnim wieku, wypełniając formularz zgłoszeniowy.
(Z tego, co nam wiadomo, filmowcy szukali osób, które wcielą się w role: praczek, wieśniaczek, parobków, bednarzy i chłopów...)

Niepozornie wyglądająca karta zgłoszeniowa miała zarezerwowane miejsce na podstawowe, ale jakże istotne dane:
imię, nazwisko, data urodzenia, adres e-mail, rozmiar, numer buta, talia, rola i... co najważniejsze - numer telefonu.
Osoby, do których oddzwonią filmowcy, z pewnością przeżyją ciekawą przygodę. 

Jutro druga część castingu. Również o godz. 10.00, ale tym razem w Węgrowskim Ośrodku Kultury przy ul. Adama Mickiewicza 4a. (Ana)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości