Reklama

Gdyby nie szybka pomoc

72- latek leżał na drodze około dwóch godzin.

Kilka dni temu w nocy policjanci z komisariatu w Stanisławowie patrolowali teren gminy Dobre. Ok godz. 1:50,  jadąc drogą przez las pomiędzy miejscowościami Kobylanka i Wólka Kobylańska, zauważyli leżącego przy drodze mężczyznę a obok niego hulajnogę.

- Mężczyzna był przytomny, jednak uskarżał się na ból w klatce piersiowej i oświadczył że jest mu słabo. Natychmiast na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Do czasu przyjazdu służb medycznych policjanci udzielili mu niezbędnej pomocy i utrzymywali kontakt słowny z 72-latkiem- informuje Marcin Zagórski – rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Mazowieckim.

Reklama

Mężczyzna miał przy sobie telefon, jednak z uwagi na ból nie był w stanie z niego skorzystać. - W telefonie miał kilkanaście nieodebranych połączeń od żony. Policjanci skontaktowali się z kobietą, poinformowali o zaistniałej sytuacji i przekazali jej hulajnogę męża. Kobieta oświadczyła, że mąż leczy się na nadciśnienie, jest także po operacji serca – mówi rzecznik prasowy.

72-latek trafił do szpitala. Jak ustalili policjanci mężczyzna mógł leżeć przy tej drodze ok. 2 godzin. Od kilku dni temperatura spada w nocy do kilku stopni Celsjusza, więc gdyby nie szybka pomoc i odnalezienie mężczyzny zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie.

Reklama



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości