Ostatni zimowy sezon nie sprzyjał podróżowaniu przez kolejne fale pandemii, z którą zmaga się cały świat. I chociaż końcówka roku 2021 także nie napawa optymizmem, to w kwestii podróży możemy zdziałać już znacznie więcej.
Zapowiada się mroźna i długa zima, a co za tym idzie – krótkie dni, mało słońca i chęć zawinięcia się w koc na kilka tygodni. Miłośnicy sportów zimowych będą zadowoleni, a reszta będzie wyczekiwała lata, chyba, że wybierzemy się w jakieś ciepłe miejsce. Mamy dla Was listę kierunków, które na pewno Was nie rozczarują na końcówce roku!
Malediwy to kierunek dla tych, którzy potrzebują naładować swoje baterie i się zrelaksować w trybie ekspresowym. Przełom roku to dla tego rajskiego archipelagu wysp przypada na porę suchą, a średnia temperatura nie schodzi poniżej 29 stopni Celsjusza. Szacuje się także, że każdego dnia, słońce świeci mniej więcej przez 7 godzin, dzięki czemu nie trzeba się rano zrywać z łóżka by korzystać z pięknej pogody. Wakacje na Malediwach spodobają się miłośnikom snorkelingu i pływania, bo atole słyną z pięknych raf koralowych. Jeśli zdecydujecie się na zakwaterowanie w legendarnych willach na wodzie to dostęp do podwodnego świata będziecie mieć wprost z tarasu, wystarczy tylko przebrać się w strój kąpielowy i założyć okulary do snorkelingu. Spragnieni rozrywki urlopowicze mogą korzystać z wycieczek typu island hopping, czyli poszukiwania najpiękniejszej plaży i spotów do snorlekowania, albo rejsów katamaranem. Malediwy nie są najbardziej rozrywkowym kierunkiem na mapie świata, bo życie tu toczy się raczej spokojnie. Większość atoli jest malutka i mieszczą się na nich wyłącznie prywatne hotele, więc jeśli chcielibyście wtopić się w tłum i zapoznać się z lokalnym życiem, można to zrobić tylko na Male – głównej wyspie. Nie brakuje tu jednak pocztówkowych krajobrazów, słońca oraz sielskiej atmosfery.

Końcówka roku to także doskonały czas na wakacje w Meksyku. Dużym wydarzeniem są tu obchody Święta Zmarłych, które przypadają na początek listopada. Dia de los Muertos to okazja do wspaniałej fiesty i widowiskowych kostiumowych marszów przez miasta. Ale jeśli nie zdążycie załapać się na podziwianie tego święta, które zostało wpisane nawet na listę UNESCO, to nic straconego – Meksyk na wakacje sprawdzi się i w późniejszym terminie. Zima to świetna pora na odwiedzenie półwyspu Jukatan, który zachwyca nie tylko piaszczystymi plażami i przyjemnie ciepłą wodą, ale i kulturą. Dziedzictwo starożytnych Majów jest tu bardzo wyraźne, ponieważ pozostałości ich miast rozsiane są po całym półwyspie i jest tu kilka bardzo popularnych i turystycznych miejscówek, takich jak Chichen Itza czy Tulum, ale i wiele mniejszych i bardziej kameralnych stanowisk archeologicznych. Dodatkowo, na Jukatanie znajdziecie mnóstwo basenów skrytych w jaskiniach, nazywanych cenote – naturalnych zbiorników wodnych z własnym mikroklimatem, w których można pływać (część z nich jest prywatna i należy do konkretnych hoteli, a część jest dostępna publicznie). Meksyk można zwiedzać i przygodowo, i rekreacyjnie, nie zapominajcie też o doskonałej meksykańskiej kuchni!
Innym, także popularnym kierunkiem na urlop w trakcie zimy jest Zanzibar. Końcówka roku sprzyja turystom, ponieważ jest bardzo ciepło i trwa pora sucha. Na rajski wypoczynek polecamy południowo-wschodnie wybrzeże w całej rozciągłości – znajduje się tu wiele świetnych hoteli i dobre zaplecze turystyczne. Zanzibarskie plaże przyciągają wyjątkowym zjawiskiem, jakim są codzienne przypływy i odpływy (zdarzają się nawet kilka razy w ciągu dnia). Lokalne kobiety w czasie odpływu zbierają algi i skorupiaki, a mężczyźni wybierają się na otwarte morze, by łowić ryby. Popołudniami wyspa tętni życiem, a przy portach rybackich można zjeść świeże ryby i owoce morza w dobrej cenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!