Wyjątkowa lekcja historii, pamięci i empatii odbyła się w Szkole Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Żelkowie-Kolonii. Gośćmi spotkania byli Elżbieta Ficowska – najmłodsze dziecko uratowane z warszawskiego getta przez Irenę Sendlerową – oraz pisarz Cezary Harasimowicz, autor powieści „Bieta”, inspirowanej jej losami.
Wydarzenie, rodbyło się 11 grudnia, zgromadziło uczniów, nauczycieli, rodziców oraz zaproszonych gości reprezentujących środowiska naukowe, kulturalne i samorządowe. Spotkanie odbyło się pod honorowym patronatem wójta gminy Siedlce Henryka Brodowskiego i było jednym z najbardziej poruszających wydarzeń edukacyjno-kulturalnych tej zimy.
Spotkanie otworzyła dyrektor szkoły Małgorzata Stańczuk, podkreślając, że są historie „rodzące się w mroku, a mimo to rozświetlające kolejne pokolenia”. Do takich należy los Elżbiety Ficowskiej – ocalonej z warszawskiego getta dzięki odwadze Ireny Sendlerowej i ludzi współtworzących siatkę pomocy.
– To opowieść o miłości większej niż strach, o odpowiedzialności i o tym, jak jedno dobre działanie potrafi zmienić całe życie – mówiła dyrektor, witając zgromadzonych.
Centralnym punktem wydarzenia była rozmowa wokół książki „Bieta” autorstwa Cezarego Harasimowicza. Autor opowiadał o procesie twórczym i emocjach, jakie towarzyszyły mu podczas pracy nad historią inspirowaną życiem Elżbiety Ficowskiej.
– Nie pisałem tej książki jako rekonstrukcji faktów, ale jako próbę ocalenia emocji i wrażliwości. Ta historia domagała się delikatności i prawdy – podkreślał Cezary Harasimowicz.
Sama Elżbieta Ficowska dzieliła się refleksjami na temat pamięci, odpowiedzialności i sensu opowiadania trudnych historii młodemu pokoleniu.
– Najważniejsza w życiu jest miłość. To ona ocala człowieczeństwo – nawet w najciemniejszych czasach – mówiła, zwracając się do uczniów.
Dyskusja stała się punktem wyjścia do rozmowy o znaczeniu pamięci historycznej i roli literatury w jej przekazywaniu. Uczniowie Szkolnej Grupy Literackiej zaprezentowali własne teksty inspirowane powieścią „Bieta”, co nadało spotkaniu szczególnie osobisty i międzypokoleniowy wymiar.
W szkolnej sali gimnastycznej spotkały się trzy przestrzenie: historia, literatura i osobiste świadectwo. Był to czas pytań, wzruszeń i ciszy pełnej refleksji – dalekiej od szkolnej rutyny, a bliskiej prawdziwemu doświadczeniu spotkania z drugim człowiekiem.
W wydarzeniu udział wzięli m.in. przedstawiciele Uniwersytetu w Siedlcach, Muzeum Treblinka, bibliotek publicznych oraz lokalnych instytucji kultury. Obecność mediów pozwoliła, by przesłanie spotkania dotarło do szerszego grona odbiorców.
Wydarzenie odbyło się w ramach ogólnopolskiej akcji Noc Bibliotek, realizowanej we współpracy z Centrum Edukacji Obywatelskiej, Fundacją ABCXXI „Cała Polska Czyta Dzieciom” oraz Fundacją Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.
Organizację spotkania koordynowały nauczycielki: Agata Świderska, Monika Czarnocka, Paulina Gaładyk, Halina Król i Renata Dmowska, przy wsparciu dyrekcji szkoły.
Wydarzenie zakończyły rozmowy indywidualne, autografy oraz możliwość zakupu książek Cezarego Harasimowicza. Dla wielu uczestników było to spotkanie, które nie tylko poszerzyło wiedzę historyczną, ale przede wszystkim poruszyło emocje i pozostawiło trwały ślad.
To była lekcja historii i człowieczeństwa – taka, której nie da się zapomnieć.
Zdjęcia: Jarosław Kurzawa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i za to po wojnie odwdzięczyli się Polakom tysiącami wyroków skazując na śmierć w procesach stalinowskich, a dzisiaj "odwdzięczają" się Polakom roszczeniami, wydumanymi oskarżeniami, demonstracjami typu "kto tu rządzi" i groźbami jak dwa tyg. temu ambasador Izraela cyt: "kto próbuje w Polsce i na świecie gasić świece chanukowe, ten niech nie igra z ogniem"
i za to po wojnie odwdzięczyli się Polakom tysiącami wyroków skazując na śmierć w procesach stalinowskich, a dzisiaj "odwdzięczają" się Polakom roszczeniami, wydumanymi oskarżeniami, demonstracjami typu "kto tu rządzi" i groźbami jak dwa tyg. temu ambasador Izraela cyt: "kto próbuje w Polsce i na świecie gasić świece chanukowe, ten niech nie igra z ogniem"