Reklama

Groził, że się podpali

24-letniego desperata uratowali sokołowscy policjanci. Mężczyzna groził, że się podpali. Polany był łatwopalna cieczą, a w ręku trzymał zapalniczkę.

7 listopada, ok. godz.23.10 sokołowscy policjanci zostali zaalarmowani, że w Dolnym Polu (gm. Sokołów Podlaski) mężczyzna próbuje się podpalić. Na miejscu funkcjonariusze zastali desperata stojącego na środku drogi. W ręku trzymał zapalniczkę, a wokół niego i na jego ubraniu była rozlana ciecz o zapachu benzyny.

Mężczyzna w rozmowie z policjantami groził, że się podpali. Policjantom udało się w końcu obezwładnić desperata. Wtedy mężczyzna użył wobec policjantów gazu pieprzowego. Mężczyzna odpowie teraz za naruszenie nietykalności policjantów. W momencie zatrzymania był pijany. W organizmie miał ponad 1,5 promila alkoholu. Przyczyną zachowania 24-letniego mieszkańca Sokołowa Podlaskiego był najprawdopodobniej zawód miłosny. (opr. ed za KPP Sokołów Podlaski)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości