24-letniego desperata uratowali sokołowscy policjanci. Mężczyzna groził, że się podpali. Polany był łatwopalna cieczą, a w ręku trzymał zapalniczkę.
7 listopada, ok. godz.23.10 sokołowscy policjanci zostali zaalarmowani, że w Dolnym Polu (gm. Sokołów Podlaski) mężczyzna próbuje się podpalić. Na miejscu funkcjonariusze zastali desperata stojącego na środku drogi. W ręku trzymał zapalniczkę, a wokół niego i na jego ubraniu była rozlana ciecz o zapachu benzyny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!