Nasz redakcyjny kolega Tomasz Markiewicz wrócił z trasy promocyjnej po Pomorzu, gdzie odwiedził Koszalin, Słupsk i Ustkę. Książka „Gwiazdozbiór” zyskała tam wielu nowych czytelników.
W Ustce przez dwie godziny opowiadał anegdoty z życia gwiazd, a przez następne 40 minut złożył ponad 200 autografów w zakupionych przez uczestników spotkania książkach oraz indeksach Uniwersytetu III Wieku. - Tam jest niezwykle miła i serdeczna publiczność! - wspomina Tomek. Ale i tak największe zaskoczenie czekało go w Słupsku. - Jestem pod wielkim wrażeniem klasy, z jaką podejmuje się gości w tym mieście. Długo będę pamiętał apartament w tzw. Belwederze, czyli Urzędzie Miasta, i kolację, na której serwowano kaczki nadziewane borowikami - rozmarza się Markiewicz.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!