Reklama

Ich troje: Hania, Kinia i Tadeusz

– Bez kobiet nic się nie da zrobić – mówi wójt Tadeusz Gałązka.

Od lat łączą je silne więzy rodzinne, sąsiedzkie i urzędowe. Dobry zwyczaj nakazuje, żeby były utrzymywane.

– Sam pan dobrze wie, że z sąsiadami trzeba dobrze żyć. Jak się z nimi dobrze żyje, to i psa nie trzeba trzymać na łańcuchu – tłumaczy wójt gminy Dobre Tadeusz Gałązka.

HANIA, KINIA I TADEUSZ

W gminach Jakubów i Stanisławów rządzą panie Hanna Wocial i Kinga Sosińska, a w Dobrem – Tadeusz Gałązka.

– Czuje się pan rodzynkiem? – pytam.

– Teraz tak, ale był czas, kiedy to Hania była rodzynkiem, jedynym włodarzem kobietą w powiecie mińskim. I to przez dwie kadencje, a wkoło niej sami mężczyźni. Dopiero po ostatnich wyborach dołączyła pani Kinia – mówi Tadeusz Gałązka. – Z kobietami łatwiej się dogaduje, współpracuje czy raczej lepiej nie wchodzić im w drogę?

Reklama

– Ja jestem zadowolony, że sąsiednimi gminami rządzą kobiety. Mężczyzna w pojedynkę nie ma
szans. Bez kobiet nic nie da się zrobić.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości