W polskiej tradycji istnieje zwyczaj palenia kukły Judasza, znany jako “palenie Judasza”.
Tradycja ta ma prawdopodobnie związek z pogańskim rytuałem topienia Marzanny. W wielu regionach Polski, zwłaszcza w Małopolsce i na Podkarpaciu, zwyczaj był bardzo popularny i symbolizował potępienie zdrady Judasza Iskarioty. Przygotowywano kukłę ze słomy i starych ubrań, którą następnie w Wielki Czwartek bito, palono i wrzucano do wody.
W niektórych miejscowościach zwyczaj ten przetrwał do dziś. Tak jest w Krzesku w powiecie siedleckim, gdzie „palenie Judasza” nazywa się „bachami”. Młodzi mieszkańcy od pokoleń po zmierzchu w Wielki Czwartek spotykali się i palili symbolicznie słomę. Niestety od kilkunastu lat tradycja przybiera formę trudną do zaakceptowania, a bezmyślność mieszkańców nabiera rozpędu.
W tegoroczny Wielki Czwartek w miejscowościach Krzesk-Majątek, Stary Krzesk i Zawady mieszkańcy pod przykrywką tradycji palili ogniska z opon. Strażacy z krzeskiej jednostki oraz z siedleckiej PSP mieli pełne ręce roboty. Wśród nich był wójt gminy Zbuczyn, Hubert Pasiak, który nie kryje zdenerwowania.
- Od lat w Wielki Czwartek od wczesnych godzin wieczornych nasza jednostka jest w gotowości bojowej w związku z tradycją, którą lokalnie nazywamy „bachami”. Niestety, w ostatnich latach zamiast tradycji, mamy proceder, który trzeba potępiać. W Wieli Czwartek pierwszy raz syrena wezwała nas do akcji o 22:27. Później wyła jeszcze kilka razy. Łącznie przy pięciu zdarzeniach dwa zastępy naszej straży przy wsparciu strażaków z PSP walczyło z palącymi się oponami do czwartej nad ranem. To jest jakaś masakra. Tutaj nie chodzi o zarwaną nockę. Każdy strażak ochotnik jest do tego przyzwyczajony. W Krzesku cenimy sobie tradycję, ale mądrą.
Faktycznie. Skala bezmyślności i wandalizmu poraża, bo jak nazwać podpalenie opon w Olszynie sąsiadującej z zabudowaniami, podpalenie dużej opony pomiędzy dwoma drewnianymi domami w samym centrum Starego Krzeska czy podpalenie opon i śmieci w przepuście na gruntowej drodze gminnej? Nie dziwi złość włodarza gminy, który przyznaje, że choć sam w młodym wieku brał udział w tym zwyczaju, dziś wstydzi się za młodych mieszkańców gminy.
- Oczywiście, zawsze się przyznam, że w czasach licealnych też paliłem „bachy”. Tyle, że wtedy to była zabawa, która nikomu nie szkodziła. Zapaliliśmy kilka kostek słomy i tyle. W ostatnich latach młodzi zaczęli „przeginać” i nie liczą się z nikim. Minionej nocy grubo przesadzili. Dobrze, że mieszkańcy dwóch drewnianych domów czujnie spali i ugasili oponę, bo było tak blisko ich domów, że mogły się zająć. Tylko dzięki strażakom nie spalili lasu. Spalili za to przepust na drodze gminnej, co wiąże się z utrudnieniami i kosztami. O 2:40 zostałem jako wójt przez dyspozytornię PSP wezwany na drogę pomiędzy Starym Krzeskiem a Zawadami, aby podpisać potwierdzenie przekazania obiektu objętego działaniem ratowniczym od PSP. Musieliśmy zamknąć odcinek drogi gruntowej, w czym pomogli strażacy, którzy prowizorycznie zabezpieczyli taśmą wjazd na drogę. Gdyby jakiś rolnik ciężkim sprzętem najechał na ten przepust, mógłby się zwyczajnie zapaść i mieć duże straty, więc i sam przepust trzeba było zabezpieczyć przed dostępem osób trzecich. Teraz gmina musi naprawić zniszczony wskutek pożaru przepust, co będzie kosztowało pewnie około 5 tys. zł. Mam nadzieję, że Policja znajdzie sprawców i uda się winowajców obciążyć kosztami. Policjanci byli w nocy na miejscu zdarzenia. Jesteśmy w stałym kontakcie i wiem, że są blisko ustalenia sprawców.
Miejmy nadzieję, że solidne ukaranie bezmyślnych młodych zatrzyma ten proceder. Wiemy, że w całej Polsce występuje problem z odbiorem i utylizacją opon rolniczych, ale wyrzucanie ich do lasów czy palenie pod pretekstem tradycji jest godne potępienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież Guru z Nowogrodzkiej pozwolił palić opony a elektorat którego jest tam wiele stosuje się do zaleceń prezesa.
Pani Ministra klimatu Hening Klęska nie będzie zachwycona gdy się dowie o tym co się dzieje w gminie Zbuczyn.
Należało im zajrzeć pod nosy na pewno są białe.
TO KRET
Tradycja rzecz święta, ale faktycznie można wybrać odpowiednie miejsce
Toć to szmul
O co im chodzi z tym hejtem Judasza? Przecież był kluczowy w planie Jezusa. Bez niego nic by się nie wypełniło.
Widziałem jak mi opony z kopca zabrałeś
Jeszcze jogę wprowadźcie, malowanie tatuaży na festynach już jest. Hallowen i macie po ptakach
Nikt ci nie każe uprawiać jogi i brać udziału w Halloween. I nic cię nie powinno interesować czy robią to inni. Nie zrównasz nigdy wszystkich w tym kraju do katolickiego szeregu bo ty jesteś katolikiem. Przestańcie być tak bardzo pretensjonalni i nachalni z tym swoim hobby. Na marginesie dodam tylko, że jakbyś poczytał to byś wiedział, że cała masa katolickich zwyczajów ma swoje korzenie w pogaństwie lub innych kulturach, od sianka pod obrusem do niemieckiej, protestanckiej choinki.
To kret ze szmulem
Panie Hubercie Pasiak i tutaj z Pana opinia się nie zgodzę że za Pana czasów palono kupki słomy. Ależ brednie. Razem przed strażą i policja uciekaliśmy jak paliliśmy opony za młodu. Jednakże były to inne miejsca niż dotychczas. Głupota wypowiedzi i kłamstwa jakie w niej jest zawarta. Szczyt głupoty. Ludzie wiedzą.
Palenie Judasza to tradycja z Małopolski a nie z mazowsza.
Toć to ty z kretem w komitywie nie ja
Przecież Guru z Nowogrodzkiej pozwolił palić opony a elektorat którego jest tam wiele stosuje się do zaleceń prezesa.
Pani Ministra klimatu Hening Klęska nie będzie zachwycona gdy się dowie o tym co się dzieje w gminie Zbuczyn.
Należało im zajrzeć pod nosy na pewno są białe.