Reklama

„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają pomordowani” – siedleckie obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej

– Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają pomordowani przed 80 laty przez szowinistów ukraińskich Polacy. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają rodziny pomordowanych. Do dzisiaj gros z nich nie wie, w której bezimiennej mogile spoczywają ich dziadkowie, babcie, pradziadowie – mówił podczas siedleckich obchodów 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej poseł Krzysztof Mulawa. Uroczystości odbyły się 11 lipca i zgromadziły mieszkańców, samorządowców oraz przedstawicieli środowisk patriotycznych.

Obchody rozpoczęły się w kościele pod wezwaniem Ducha Świętego, gdzie sprawowano mszą św. w intencji ofiar ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej na Kresach Wschodnich. Następnie uczestnicy spotkali się na Skwerze Wileńskim, gdzie odbyła się część oficjalna przygotowana przez siedleckich działaczy Ruchu Narodowego.

W imieniu wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka list okolicznościowy odczytał Łukasz Kalaciński. Podkreślono w nim znaczenie zachowania pamięci o ofiarach zbrodni z lat 1943–1945 oraz potrzebę godnego upamiętnienia wszystkich pomordowanych.

Reklama

Jednym z głównych punktów uroczystości były przemówienia. Poseł Krzysztof Mulawa oprócz odniesienia się do przeszłości, nawiązał do obecnych relacji polsko-ukraińskich. – Nasi sąsiedzi, którym świadczyliśmy bezprecedensową w swojej skali pomoc, którym oddaliśmy nasze serca, nasze domy, nasze czołgi, samoloty i pomoc socjalną, nie chcą przyznać, nie chcą zrozumieć i nie chcą przeprosić – powiedział. Mówił o „brak rozliczenia się Ukraińców ze swoją przeszłością”, a także „bezczelnej ofensywie wymierzonej w Polaków”, która objawiła się m.in. w tworzeniu „panteonu bohaterów ukraińskich składającego się z katów”. – Rzuca to cień na bieżącą współpracę pomiędzy sąsiadami – Polakami i Ukraińcami. Zacznijcie, drodzy sąsiedzi, od słów najprostszych – przeproście. My, Polacy, nadal po 83 latach wołamy do was: przeproście.

Reklama

Do wydarzeń ostatnich lat nawiązał także Kamil Piórkowski, przewodniczący Nowej Nadziei w okręgu siedlecko-ostrołęckim. – Kilka lat temu Polacy naprawdę otworzyli swoje serca. Przyjęliśmy tutaj kilka milionów emigrantów, pomogliśmy im, nie oczekując nic w zamian. Jaka była odpowiedź rządu Ukrainy? Zaczęli wynosić na piedestały bandytów i przywracać im honory. Na to nie może być naszej zgody – mówił. – Pamięć o tych wydarzeniach jest naszym obowiązkiem, nie po to, by podsycać nienawiść, ale żeby oddać sprawiedliwość ofiarom i przekazać prawdę kolejnym pokoleniom – podkreślił.

Prezes Ruchu Narodowego Siedlce Rafał Długołęcki mówił o odpowiedzialności młodego pokolenia za pielęgnowanie pamięci historycznej. – Stoję tutaj jako 25-letni Polak z ziemi siedleckiej. Wielu z was może powiedzieć: co ty możesz wiedzieć o Wołyniu? Nie straciłeś tam rodziny. Mają rację – nie wiem. Ale właśnie dlatego tutaj jestem, aby kolejne pokolenia Polaków nie musiały żyć w uniżeniu wobec własnej historii.
Podkreślił również, że jego zdaniem pojednanie może opierać się wyłącznie na prawdzie. – Rana Wołynia musi zostać nazwana po imieniu – ludobójstwo dokonane na bezbronnych polskich cywilach przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA. Nie domagam się zemsty, domagam się prawdy. Bo tylko na prawdzie można budować dojrzałe relacje między narodami.

Reklama

Głos zabrała także radna miasta Siedlce Bożena Uziębło: – Można i należy przebaczać, ale przebaczyć to nie znaczy zapomnieć. Składam dziś hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej nie po to, by utrzymywać podziały, lecz po to, by pielęgnować prawdę historyczną – mówiła, a na koniec swojego wystąpienia podziękowała organizatorom za przygotowanie uroczystości.

Po zakończeniu przemówień przedstawiciele partii politycznych, samorządów i organizacji patriotycznych złożyli kwiaty oraz zapalili znicze pod miejscem pamięci.

Reklama

Wśród delegacji znaleźli się przedstawiciele Konfederacji, Ruchu Narodowego, Nowej Nadziei, radni miasta i gminy Łosice, zastępca wójta gminy Kotuń Joanna Łęczycka, ks. Bogusław Filipiuk wraz z ks. Marcinem Olkiem oraz radna Bożena Uziębło.

Organizatorzy rozdawali uczestnikom symboliczne znaczki „Kwiaty Wołynia”. W obchodach uczestniczyli również kibice Pogoni Siedlce, którzy dali o sobie znać skandując.

Dziś jeszcze odbędzie się kolejna msza święta związana z obchodami Dnia Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Zapraszają na nią prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz oraz starosta siedlecki Karol Tchórzewski. Nabożeństwo rozpocznie się godz. 18.00 w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Siedlcach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2026 17:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości