W lipcu tego roku Wiesława Kosobudzka została zawieszona w pełnieniu obowiązków dyrektora Zespołu Szkół w Latowiczu. Część nauczycieli nie chce jej powrotu do szkoły.
W lipcu tego roku Wiesława Kosobudzka została zawieszona w pełnieniu obowiązków dyrektora Zespołu Szkół w Latowiczu. Powołana przy wojewodzie komisja dyscyplinarna dla nauczycieli wszczęła wobec niej postępowanie o naruszanie praw i dobra dziecka. Zarzut dotyczył obrażania i naruszenia nietykalności cielesnej ucznia.
Jest już orzeczenie w tej sprawie. Pani dyrektor wymierzono najniższy wymiar kary: naganę z ostrzeżeniem. Czy może więc wrócić już do szkoły?
- Zgodnie z przepisami może, i to na uprzednio pełnione stanowisko - informuje Bogdan Świątek-Górski, wójt gminy Latowicz. - Jest tylko jeden problem. Powrotu pani dyrektor nie chce spore grono pracowników szkoły.
Powodem niezadowolenia ma być sposób traktowania nauczycieli przez dyrektor. Zarzuca się jej, że zwracała się do nich w nieparlamentarny, wręcz obraźliwy sposób. Wójt nie chce cytować tych słów, ale zdaniem skarżących ocierało się to wręcz o mobbing. To jednak nie zostało jeszcze udowodnione.
Rodzice i nauczyciele zaplanowali pikietę, ktora ma być wyrazem sprzeciwu wobec przywrócenia Wiesławy Kosobudzkiej na uprzednio pełnione stanowisko. Są też pracownicy szkoły, którzy stają w jej obronie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!