Reklama

Jest ustawa, jest problem

Członkowie Rady Rodziców ze Szkoły Podstawowej w Maciejowicach mieli nie lada problem. Jeszcze w poniedziałek, 27 grudnia, nie znaleźli sali, w której mogliby zrobić zabawę sylwestrową, mimo że zebrali już wpłaty od chętnych, którzy chcieli w niej uczestniczyć. Zawsze urządzali ją w szkole, ale tym razem niemal w ostatniej chwili dyrektor zdecydował, że sali nie wynajmie. Powodem była obawa, że ktoś zechce zaszkodzić dyrektorowi i rodzicom publikując zdjęcia i filmy z imprezy i podawania na niej alkoholu. A jak wiadomo, ustawa o wychowaniu w trzeźwości całkowicie wyklucza picie na terenie szkoły. Nawet szampana nie można się tam napić.

– W szkole w Maciejowicach urządzany jest sylwester, a wie pani, że w szkołach alkoholu podawać nie wolno? – głos w słuchawce nie miał co do tego żadnych wątpliwości.
– Dzwoniłem do Kuratorium Oświaty, ale oni mówią, że sprawą zajmą się dopiero po fakcie. A ja tak tego nie zostawię. Powiadomiłem inne gazety i telewizję. Jeśli w szkole będzie zabawa, to pójdzie tam wysłana przeze mnie para, która nagra wszystko i zrobi zdjęcia. I wtedy będą się tłumaczyć!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości