Reklama

Kilka ofiar w kilka dni

Tragiczna seria wypadków w powiecie mińskim.

Polska złota jesień, mimo ciepłej palety barw, dla użytkowników dróg, jest porą roku niebezpieczną. W tym czasie, warunki na drodze stają się zmienne.  Ostatnie dwa tygodnie  to seria tragicznych zdarzeń na drogach powiatu mińskiego.

 Zaczęło się od wypadku na  krajowej „50-tce” w miejscowości Rządza. W zderzeniu toyoty z ciężarowym volvo zginęła 65-letnia kobieta. Do kolejnej groźnie wyglądającej kraksy doszło w Mińsku Mazowieckim. Jadący ulicą Piłsudskiego kierujący renaultem, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi peugeot, jadącemu ulicą Daszyńskiego. Pojazdy się zderzyły,  renault „dachował”.

Reklama

Kilka dni później na  łuku drogi powiatowej z Dłużki do miejscowości Borek Czarniński  kierująca oplem kobieta straciła panowanie nad pojazdem zjechała na pobocze i „dachowała”. W wyniku doznanych obrażeń śmierć na miejscu poniósł 26-letni pasażer opla.

Do kolejnego tragicznego wypadku drogowego doszło na wjeździe na autostradę A2 w miejscowości Stary Konik. W wyniku obrażeń spowodowanych przewróceniem się pojazdu ciężarowego , śmierć na miejscu poniósł 54-letni kierowca.

Policjanci apelują o zachowanie ostrożności.

Reklama

 - Przed nami trudny jesienny okres na drodze. Pamiętajmy, szybko zapadający zmrok, mokra, śliska nawierzchnia, opadłe liście to wszystko powoduje utrudnienia, które musimy wziąć pod uwagę poruszając się po drogach – uczula Marcin Zagórski – oficer prasowy mińskiej policji. - Dostosujmy prędkość do panujących warunków i nie przeceniajmy własnych umiejętności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości