Tegoroczna matura z języka polskiego przyniosła abiturientom dwa szerokie tematy rozprawki, które – jak podkreślali sami uczniowie – dawały duże pole do interpretacji, ale wymagały solidnego przygotowania.
Do wyboru było zagadnienie dotyczące wpływu pracy na człowieka i jego otoczenie oraz temat o tym, kiedy dla człowieka istotne staje się to, jak postrzegają go inni. O wrażenia po egzaminie zapytaliśmy absolwentów Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 4 im. Kazimierza Wielkiego w Siedlcach.
W rozmowach po egzaminie uczniowie zgodnie przyznawali, że bez znajomości lektur trudno byłoby ruszyć z miejsca. Wśród najczęściej przywoływanych utworów pojawiała się Lalka.
Aleksander, jeden z maturzystów, zdecydował się na temat dotyczący pracy. Jak podkreślił, przygotowywał się systematycznie od września: – Uczyłem się dwa dni w tygodniu po dwie godziny. Myślę, że to wystarczyło – mówił tuż po wyjściu z sali egzaminacyjnej. Choć nie uważa się za humanistę, podszedł do egzaminu ze spokojem i liczy na pozytywny wynik.
Maja wybrała drugi temat, dotyczący tego, kiedy dla człowieka ważne jest, jak postrzegają go inni. Jak przyznała, decyzja nie była łatwa, a w trakcie pisania pojawiły się wątpliwości: – W ostatnim momencie przypomniał mi się główny bohater lektury – relacjonowała. – I trzeba było uważać, żeby nie było „kardynała” – dodała. Ten „omijany szerokim łukiem” przez maturzystów „kardynał” to oczywiście błąd kardynalny, którego popełnienie skutkuje zerowym wynikiem za wypracowanie.
Swoimi wrażeniami podzieliły się także Oliwia i Anastazja, które zgodnie oceniły, że egzamin nie był tak trudny, jak się obawiały. – Wydaje mi się, że prawdziwa matura była łatwiejsza niż ta próbna – zaznaczyła Oliwia, która wybrała temat dotyczący wpływu pracy na człowieka i odwołała się m.in. do Lalki, Skąpca oraz Opowieści wigilijnej.
Maturzyści przyznawali, że nie dało się uniknąć stresu przed egzaminem. W przyszłość patrzą jednak z nadzieją i optymizmem.
Jutro matematyka, a pojutrze – angielski. Cały maj upłynie absolwentom pod znakiem matur, a potem pozostaje czekać na wyniki…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
o postrzeganiu to przytoczyć należało Kamizelkę długa lektura :-)
Za Lalkę Prus powinien z automatu dostać Nobla, oczywiście tak by było gdyby tylko w fałszywym (dobrym) świetle pokazał pewną nację w tamtych czasach, ale napisał prawdę o nich i Nobla NIE dostał, a NOBEL należał sie mu jak psu buda. ps - dzisiejsza matura TO BZDURA (poprawki, dostęp na egzaminie do słowników, tablic z wzorami, specjalne preferencje dla opóźnionych...). Za moich czasów matołki NIE zdawały, 3 byki na polskim i adeus papa, za rok lub najczęściej do woja... a matura przedwojenna to już z dzisiejszych uczniów ŻADEN by nie zdał.
z Lalki płynie pozytywny przekaz. Wokulski odkupił kamienicę Łęckich na wolnym rynku, pozwolił im mieszkać dalej i mimo ich trudnej sytuacji nie oddał ich do DPS - u.
o postrzeganiu to przytoczyć należało Kamizelkę długa lektura :-)
Za Lalkę Prus powinien z automatu dostać Nobla, oczywiście tak by było gdyby tylko w fałszywym (dobrym) świetle pokazał pewną nację w tamtych czasach, ale napisał prawdę o nich i Nobla NIE dostał, a NOBEL należał sie mu jak psu buda. ps - dzisiejsza matura TO BZDURA (poprawki, dostęp na egzaminie do słowników, tablic z wzorami, specjalne preferencje dla opóźnionych...). Za moich czasów matołki NIE zdawały, 3 byki na polskim i adeus papa, za rok lub najczęściej do woja... a matura przedwojenna to już z dzisiejszych uczniów ŻADEN by nie zdał.
z Lalki płynie pozytywny przekaz. Wokulski odkupił kamienicę Łęckich na wolnym rynku, pozwolił im mieszkać dalej i mimo ich trudnej sytuacji nie oddał ich do DPS - u.