Głosowałem na PO, bo zależało mi na odsunięciu od władzy „zawodowych Polaków” i „etatowych patriotów” - w pierwszej kolejności tych z obłędem z oczach i tych z wyrytą na posągowych obliczach tęsknicą za rozumem.
Drużyna Tuska wyglądała mi na taką, co to ma braki w wiedzy o rządzeniu moim krajem, ale i dobrą wolę, by ją zdobyć. Niestety, tylko tak wyglądała... I niestety przyznaję rację krytykom platformesów twierdzących, że ich znakiem jest nieudolność, polityczna amatorszczyzna i impotencja ideologiczna, a ostatnio doszły do tego uwikłania w niejasne sprawki i powiązania, a także narcyzm Pana Premiera.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!