To zwierzątko wyglądało na króliczego malucha. Okazało się 6-7-miesięczną królisią. Śliczną i zdrową.
Anna i Witold Bobrykowie znaleźli malutkiego, przestraszonego królika wczoraj przed godziną 8 rano na przejściu dla pieszych na ul. Pułaskiego w Siedlcach, tuż za skrzyżowaniem z ul. Kilińskiego.
Mimo iż jezdnia była mokra, zwierzątko miało suche futerko. Miało też duuużo szczęścia, że zostało tak szybko zabrane z ulicy. W jaki sposób się na niej znalazło? Najprawdopodobniej zostało na nią wystawione / wyrzucone przez kogoś, komu się znudziło. Miejmy nadzieję, że kamera, zainstalowana nieopodal tego przejścia dla pieszych, zarejestrowała moment, w którym królik tam trafił.
Anna Bobryk zabrała zwierzątko do pracy. Popołudniu królik został zbadany przez weterynarza.
Po opublikowaniu informacji o króliku na profilu Zwierzolubów na fb kilka osób zadeklarowało chęć zaadoptowania młodej królisi. Trzymamy kciuki, eby trafiła w dobre ręce.
A k t u a l i z a c j a
Wczoraj (8 października) królisia urodziła 6 małych. Mama z maluchami przebywają w rodzinie zastępczej w Łukowie. Przez najbliższe ok. 2 miesiące żadne z nich nie będzie mogło być adoptowane. Gdy maluchy dorosną i dojrzeją do rozłąki z mamą, wrócimy do tematu. (Ana)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!