Reklama

Ksiądz z Siedlec zginął pierwszy, trzy miesiące później 49-letnia Ukrainka... Wychodził z domu, by zabić?

Rafał J. ma 23 lata, mieszka w powiecie sokołowskim. Czy to on zabił księdza w siedleckim parku? Prokuratura Okręgowa w Siedlcach postawiła mu zarzut zabójstwa i księdza, i... 49-letniej Ukrainki w Sokołowie Podlaskim.

Do obu zabójstw doszło w ciągu trzech miesięcy. Sposób działania sprawcy był bardzo podobny. Prawdopodobnie zabójca nie znał swoich ofiar. Po prostu wyszedł z domu... i poszedł zabić?

Ksiądz Adam od wielu lat posługiwał w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Siedlcach. 11 listopada ubiegłego roku, późnym wieczorem, znaleziono go w siedleckim parku. Leżał w jednej z alejek. Miał rozbitą głowę. Mimo interwencji lekarzy zmarł w szpitalu. W czasie sekcji zwłok ustalono, że sprawca zadał mu trzy ciosy w głowę narzędziem o tępych krawędziach.

Reklama

Prokuratura i policja prowadziły intensywne śledztwo. Zastanawiano się, czy ksiądz został pobity za to, że... był księdzem. Nic jednak na to nie wskazywało, bo ksiądz wyszedł na spacer ubrany „po cywilnemu”. Nie miał sutanny ani koloratki. Mimo że został pobity dość wcześnie, bo około godziny 19.30, to świadków zdarzenia nie było. W parku tego wieczoru przebywało kilka osób, ale nikt niczego nie widział.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/09/2025 14:09
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama