Takie hasło pojawiło się w apelach sprzedawców żywych kwiatów, którzy w związku z zamknięciem cmentarzy mogą stracić zainwestowane w towar pieniądze.
Decyzja o zamknięciu nekropolii, którą w piątek po popołudniu ogłosił premier Mateusz Morawiecki była wielkim zaskoczeniem nie tylko dla osób, które planowały odwiedzić groby zmarłych w weekend, ale także dla przycmentarnych sprzedawców.
W mediach rozpoczęła się akcja wsparcia dla handlujących zniczami i chryzantemami. Wielu mieszkanców Siedlec i okolicznych miejscowości także postanowiło wesprzeć przycmentarny biznes, kupując kwiaty i przyozdabiając nimi balkony, tarasy lub cmentarne bramy. Na Facebook`u i Instagramie pojawiło się wiele zdjęć z zakupionymi chryzantemami.
Czy Wy też wsparliście sprzedawców kwiatów i zniczy?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!