Z jednej strony polski orzeł króla Zygmunta Starego, opleciony stylizowanym „S” (od królewskiego imienia: Sigismundus), z drugiej - Słupy Giedymina, czyli średniowieczne godło Litwy.
Tak wygląda drewniany słup graniczny, który 17 września stanął nieopodal przejścia dawnego przejścia przez Liwiec na dziedzińcu liwskiego zamku.
Będzie pamiątką po Europejskich Dniach Dziedzictwa „Pogranicze. Jesień średniowiecza na zamku w Liwie”. Jaćwingowie i Litwini Liwiec stał się rzeką graniczną już w połowie XI wieku. Zmienne i ruchome to było pogranicze. Czasami Mazowsze graniczyło tu z Rusią, czasami z Litwą. Po militarnych sukcesach granicę udawało się odepchnąć na wschód, w stronę Drohiczyna. W gorszych czasach podchodziła ona znowu pod samą rzekę. Nad Liwiec w średniowieczu zapuszczali się nie tylko Litwini i Rusini, ale także: Prusowie, Jaćwingowie i Krzyżacy. Właśnie dlatego w Grodzisku nad Liwcem zbudowano wielki, obszarem porównywalny z Wawelem, obwałowany gród, tzw. gród refugialny, by okoliczna ludność miała gdzie się schronić w czasie napadów. Z tego samego powodu, by bronić mazowieckiej granicy, na początku XV wieku stanął liwski zamek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!