Tymczasem od stycznia na terenie województwa mazowieckiego wykryto 11 przypadków wścieklizny u zwierząt.
Ostatnie przypadki odnotowano w powiatach: radomskim, mińskim, wołomińskim oraz na terenie warszawskiej dzielnicy Praga Południe. W 2021 r. było ich łącznie 110 i dotyczyły nie tylko zwierząt dziko żyjących, ale także domowych, np. kotów. Obecnie w powiecie mińskim obszar zagrożony wścieklizną obejmuje gminy: Dębe Wielkie, Halinów, Mińsk Mazowiecki, Siennica, Stanisławów, Latowicz, Cegłów oraz miasta: Halinów, Mińsk Mazowiecki i Sulejówek.
Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem wojewody, w takich miejscach na właścicielach spoczywa obowiązek zaszczepienia kota przeciwko wściekliźnie - w ciągu 30 dni od dnia ukończenia przez zwierzę 3. miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od ostatniego szczepienia. Obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu podlegają oczywiście także psy powyżej 3. miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego szczepienia. Koszty pokrywa właściciel zwierzęcia. Jeśli tego nie zrobi, popełnia wykroczenie, za które grozi mandat karny do 500 zł.
Tymczasem, jak informuje Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Mińsku Mazowieckim, pomimo systematycznie nakładanych kar, właściciele są oporni i nie szczepią swoich psów. Jest z tym duży problem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!