Wygrała wybory w najlepszym stylu, chociaż przeciwnicy polityczni zacierali ręce oskarżając ją o… zdzieranie plakatów i łamanie ciszy wyborczej. Od roku jest co chwila prowokowana przez politycznych wrogów, ale się nie poddaje.
Czytając komentarze w internecie można odnieść wrażenie, że tych wrogów jest na pęczki. Tymczasem burmistrz Żelechowa, Mirosława Miszkurka, która na tym stołku jest dopiero od roku, wybory wygrała z osiemdziesięcioprocentowym poparciem – takim jak osiągają najlepsi w tej „branży” rządzący gminami od kilku kadencji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!