Ponad 35 tysięcy złotych przelała młoda mieszkanka z gminy Łuków na wskazane przez oszustów konto. Na to, że przelew wygląda podejrzanie zwrócili kobiecie uwagę prawdziwi pracownicy banku.
26-latka z gminy Łuków poinformowała mundurowych, że 7 kwietnia skontaktowała się z nią telefonicznie kobieta, przedstawiająca się jako pracownik jej banku. Mówiła o złożonym wniosku kredytowym i konieczności weryfikacji danych. Zaskoczona 26-latka twierdziła, że nie składała żadnego wniosku o kredyt i wówczas dowiedziała się od rozmówczyni o „wycieku” jej danych osobowych. Po chwili skontaktował się z nią rzekomy konsultant bankowy, który został „uwiarygodniony” w nadesłanym sms-ie. Mężczyzna poinformował 26-latkę o próbach logowania do jej konta bankowego w różnych miastach. Gdy kobieta stwierdziła, że do swego konta loguje się tylko w miejscu zamieszkania, to rzekomy konsultant poinformował o konieczności uruchomienia procedury bezpieczeństwa i utworzenia konta tymczasowego w banku partnerskim.
Początkowo 26-latka nie chciała zgodzić się na takie rozwiązanie. Jednak, po niemal godzinnej rozmowie telefonicznej z rzekomym konsultantem, młoda kobieta uwierzyła w zagrożenie i pojechała do banku. Tam instruowana telefonicznie zrealizowała „szybki” przelew i wpłaciła na podany jej numer konta ponad 35 tysięcy złotych. Po zrealizowanej transakcji 26-latka miała wrócić do samochodu i czekać na kolejne instrukcje.
Zanim tam doszła, pracownica jej banku powiedziała, że ta transakcja wygląda „podejrzanie”, że 26-latka powinna natychmiast zablokować zrealizowany przed chwilą szybki przelew. „Prawdziwi” bankowcy, w siedzibie banku pomogli młodej kobiecie podjąć działania, które mają uniemożliwić wypłatę pieniędzy oszustom. Pokrzywdzona o oszustwie zawiadomiła już łukowskich policjantów.
Policja, kolejny raz, apeluje o szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami proponującymi świadczenie jakichkolwiek usług finansowych lub bankowych.
(za KPP Łuków)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego oszuści wielkie żniwa zbierają w Łukowie, czy tam ludzie nie myślą
Co ja właśnie przeczytałem, aż mi się mózg odkleił... Typiara godzinę gadała z oszustem, pojechała do banku - ZROBIŁA PRZELEW, gdzieś tam miała iść do samochodu, ALE PRACOWNICA BANKU MÓWI: "Hej koleżanko, coś tu jest nie ten teges..." - czyli przelew był wykonany, a po fakcie, że to MUKA. CO?! Zresztą o ile to nie jest szybki przelew który kosztuje bodajże 15 czy tam 5 zł, to do innego banku idzie po sesji ELIXIR, a zapewne to było konto zagraniczne. Zresztą sam opis sytuacji to jakiś kabaret. Ten Łuków to jakieś inne uniwersum.
Wstyd dla łukowa po raz kolejny. Zamiast opisywać tych bezmózgowców należy zrobić im szkolenia z cyberbezpieczeństwa. Łuków to nienormalność i zupełny brak myślenia inny niż u nas na Mazowszu. Jedyna pociecha, ze tam mało kto czyta siedleckie media bo wolą lubelskie.
Wstyd dla Łukowa. Nie pierwszy raz na tym portalu.
Dlaczego oszuści wielkie żniwa zbierają w Łukowie, czy tam ludzie nie myślą
Co ja właśnie przeczytałem, aż mi się mózg odkleił... Typiara godzinę gadała z oszustem, pojechała do banku - ZROBIŁA PRZELEW, gdzieś tam miała iść do samochodu, ALE PRACOWNICA BANKU MÓWI: "Hej koleżanko, coś tu jest nie ten teges..." - czyli przelew był wykonany, a po fakcie, że to MUKA. CO?! Zresztą o ile to nie jest szybki przelew który kosztuje bodajże 15 czy tam 5 zł, to do innego banku idzie po sesji ELIXIR, a zapewne to było konto zagraniczne. Zresztą sam opis sytuacji to jakiś kabaret. Ten Łuków to jakieś inne uniwersum.
Wstyd dla łukowa po raz kolejny. Zamiast opisywać tych bezmózgowców należy zrobić im szkolenia z cyberbezpieczeństwa. Łuków to nienormalność i zupełny brak myślenia inny niż u nas na Mazowszu. Jedyna pociecha, ze tam mało kto czyta siedleckie media bo wolą lubelskie.