Reklama

Łuków: Miejsce doraźnego schronienia na nowym basenie

Budowa nowoczesnego kompleksu basenów w miejsce starej (acz kultowej) pływalni „Delfinek” to w Łukowie jedna z największych inwestycji w ostatnich latach. Ma być ona gotowa w 2028 roku. Jej wartość to 50 milionów złotych. Takie były przynajmniej wcześniejsze szacunki. Teraz jednak wiele się zmieniło. Okazuje się, że ta wielka inwestycja będzie musiała zostać rozszerzona. Chodzi o miejsce doraźnego schronienia.

Ta zmiana jest zapewne bardzo potrzebna, bo w Łukowie brakuje obiektów, które w razie ekstremalnych sytuacji dawałyby mieszkańcom szanse na ratowanie zdrowia i życia. Rozszerzenie inwestycji budzi jednak obawy, które dotyczą przede wszystkim kosztów. Poza tym nawet radnym brakowało podstawowej wiedzy w kwestii zmian w planowanym kompleksie basenów.

Reklama

- Kiedy jakiś czas temu oglądaliśmy koncepcję budowy naszego kompleksu basenów, nie było nawet mowy o tworzeniu tam jakiegoś miejsca doraźnego schronienia – zwrócił uwagę radny Jerzy Siwiec. - Czy ta inwestycja, czyli nowe baseny, rzeczywiście będą musiały takie miejsce posiadać? Czy w programie funkcjonalno-użytkowym, który zapewne został zmodernizowany, coś takiego jest przewidziane?

Burmistrz Łukowa, Piotr Płudowski, rozwiał zasadnicze wątpliwości.

- Tak, na nowym basenie będzie miejsce tymczasowego schronienia – wyjaśnił burmistrz. – To nie jest żaden nasz wymysł, który nagle się pojawił. Chodzi o to, że zmieniły się przepisy. W przypadku obiektów kubaturowych, właśnie takich jak nowy basen, obecne przepisy wręcz wymuszają tworzenie miejsc schronienia.

Reklama

Radni nadal wyrażali obawy, czy związane z tym koszty nie spadną na miejską kasę.

Wtedy burmistrz oddał głos swojemu zastępcy, który starał się odpowiedzieć na pojawiające się wątpliwości.

- Konieczność utworzenia miejsca doraźnego schronienia nie zmienia radykalnie kosztów budowy basenów – poinformował Mateusz Popławski. – Jesteśmy przekonani, że w zaplanowanej kwocie 50 milionów złotych uda się wyłonić wykonawcę inwestycji.

Ale gdyby nie uzupełniające informacje burmistrza takie wyjaśnienie byłoby dosyć wątpliwe.

Reklama

- Miejsce doraźnego schronienia to nie jest jakaś dodatkowa przestrzeń – zaznaczył Piotr Płudowski. – To nie jest schron, który trzeba dodatkowo dobudować do basenu. Jest to kwestia przystosowania istniejącej powierzchni na takie potrzeby. Chodzi o odpowiednie zabezpieczenie tego miejsca, choćby w dostęp do wody pitnej, i tak dalej...

Z wodą na basenie problemów raczej być nie powinno... Ale to „i tak dalej” może być już być nieco problematyczne. Wprawdzie miejsca doraźnego schronienia nie muszą być, w przeciwieństwie do schronów, hermetyczne, ale powinny zapewniać podstawową ochronę. I to nie tylko przed ekstremalnymi zjawiskami atmosferycznymi, ale także przed odłamkami. Przepisy nowej ustawy, która reguluje te sprawy, weszły w życie z początkiem tego roku. Nakładają one obowiązek budowy miejsc doraźnego schronienia nie tylko w obiektach użyteczności publicznej, ale także w nowych budynkach wielorodzinnych. I deweloperzy już od pewnego czasu wręcz alarmują, że taki obowiązek bardzo podniesie koszty nowych mieszkań. Trudno optymistycznie zakładać, że w przypadku budowy basenu uda się takich kosztów uniknąć. Oby tylko nowe wymogi nie opóźniły realizacji łukowskiej inwestycji, na którą mieszkańcy niecierpliwie czekają.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/04/2026 13:19
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jacek - niezalogowany 2026-03-22 11:07:19

    Brak podstawowych rzeczy , wykluczenie komunikacyjne , ale pływalnia to podstawa !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wyjaśnienie - niezalogowany 2026-03-22 15:49:44

    Taki jest Łuków. Tu myśli się zupełnie inaczej.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mariusz - niezalogowany 2026-03-23 11:17:05

    Budowa nowego "kompleksu" na miejscu starego basenu, spowoduje brak możliwości pływania pod dachem dla wielu osób, przez kilka lat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości