Dwór w Ostrówku zamienił się w żywe serce pradawnych słowiańskich obrzędów. Tegoroczna Noc Kupały przyciągnęła tłumy mieszkańców gminy oraz gości z okolic, oferując niezapomniane przeżycia pełne światła, muzyki i wspólnotowej radości.
Już od pierwszych chwil wydarzenia dało się wyczuć wyjątkowy klimat. Uczestnicy ubrani w jasne stroje, z wiankami na głowach, aktywnie włączyli się w świętowanie letniego przesilenia. Na specjalnych warsztatach pleciono wianki z ziół i polnych kwiatów – symboliczne ozdoby, które wieczorem spłynęły po wodzie, niosąc życzenia i nadzieję.
Nie zabrakło również twórczych akcentów – powstawały ludowe kapelusze, które dodawały każdemu uczestnikowi niepowtarzalnego stylu. W tle unosiły się delikatne dźwięki muzyki – łąkowy koncert przygotowany przez artystów stworzył prawdziwie sielankową atmosferę.
Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru był spacer z pochodniami. Korowód światła przemierzył okoliczne tereny, tworząc zjawiskowy spektakl i symbolicznie wypędzając złe moce. Kulminacją rytuału było puszczanie wianków na wodę – moment pełen emocji, światła i nadziei.
– Jesteśmy niezwykle dumni z tego, jak Noc Kupały została przyjęta przez mieszkańców. Wydarzenie to jest żywym dowodem na to, że dawne tradycje mogą być pielęgnowane i przeżywane na nowo, budując jednocześnie poczucie wspólnoty i przynależności. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do stworzenia tej magicznej atmosfery – podkreślają organizatorzy.
Zwieńczeniem święta był teatr ognia – widowiskowy pokaz, który zaparł dech w piersiach. Płomienie tańczące w rytmie muzyki, choreografie pełne pasji i precyzji, a także niesamowita gra świateł dopełniły całości.
Fot.: Gmina Siedlce/Mariusz Cudny/Andre Andrew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze