Reklama

Mała dziewczynka i rewizor

Ujrzanów: Czy kontroler biletów zachował się odpowiednio w stosunku do 7-letniego dziecka?

Mama spakowała siedmioletnią Justynkę do szkoły. O godzinie 7.30 dzieci bywają humorzaste, ale dziewczynka od rana była pogodna. Jeszcze przed wyjściem na przystanek dostała od babci buziaka.

– Bądź grzeczna, Justysiu, i ucz się pilnie.

A potem przez cały dzień w szkole dziecko było roztrzęsione. Zanosiło się od płaczu. Kiedy dziadek odwoził ją po lekcjach do domu, całą drogę szlochała w samochodzie. Widać, że coś bardzo przeżywała.

– Dziadziu, co oni teraz ze mną zrobią? – pytała wystraszona. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości