Posłanka i kandydatka PiS do Parlamentu Europejskiego zachęcała w Siedlcach do działania.
- Wybory do Parlamentu Europejskiego to najważniejsze wybory od wielu lat, bo zdecydują o tym, jaka w przyszłości będzie Unia Europejska, a także Polska w Unii Europejskiej. Trwają zabiegi, by UE przekształciła się ze wspólnoty państw narodowych w jedno superpaństwo, zarządzane z Brukseli i Berlina - mówiła na konferencji prasowej 16 maja posłanka Maria Koc, która startuje do PE z listy Prawa i Sprawiedliwości.
Dodała też: - Między euroentuzjastami, którzy bezkrytycznie przyjmują wszystko, co ustanowi Bruksela (jak Donald Tusk i jego ekipa), a eurosceptykami, którzy uważają, że najlepiej by było, gdyby Polska wystąpiła z UE, jest miejsce dla eurorealistów. I takimi są politycy PiS.
Posłanka-kandydatka mówiła również o tym, że we wszystkich biurach poselskich PiS są zbierane podpisy pod obywatelską inicjatywą „Stop podwyżkom od lipca!”, która dotyczy ustawy zamrażającej ceny energii. - Chcemy
zebrać 100 tys. podpisów i do 15 czerwca złożyć je do laski marszałkowskiej, żeby Sejm mógł przyjąć tę ustawę. Jeśli tego nie zrobimy, od 1 lipca Polaków czekają drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej, ciepła i gazu. Wiele firm i gospodarstw, firm i instytucji może nie przetrzymać tych podwyżek - przestrzegła M. Koc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze