W Łukowie, nieopodal skrzyżowania ulic: Międzyrzeckiej, Prusa i Korczaka, zniszczeniu uległa figurka Matki Boskiej. Czy ktoś dokonał tego aktu wandalizmu czy też nie poddawana renowacji figura sama spadła z postumentu? Odpowiedzi na pytanie szukali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji, która przyjęła zgłoszenie o dewastacji.
Ludzie mieszkający w bloku sąsiadującym na Międzyrzeckiej z figurą twierdzą, że jeszcze we środe (6.08) postać Matki Boskiej stała na betonowym postumencie jak należy. W czwartek rano figura, jak i część postumentu, leżały na ziemi. Mieszkańcy z Międzyrzeckiej podejrzewają, że do zdewastowania figury musiał przyczynić sie człowiek. Policja nie znalazła jednak śladów potwierdzających tę tezę.
Postać Matki Boskiej, wykonana z ceramiki, stała na kuli ziemskiej, a ta wsparta była na dwuczęściowym, betonowym kubiku. Jeden z klocków betonu w czwartkowe rano leżał w krzewach róż. Obok niego strzaskana figurka. Ma odłupany kawałek głowy z twarzą i brakuje jej stóp. Ktoś z przechodniów skrzętnie pozbierał kawałki.
Policja uważa, że betonowy postument rozpadł się, bo nie był remontowany. Więcej na ten temat w najbliższym papierowym wydaniu „TS”. (pgl)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!