Reklama

Mieszczuchy szukają działek w gminie Paprotnia. I wcale to nie dziwi

– Przecież tu żyje się jak w mieście – mówi Marek Kordecki, zastępca wójta gminy Paprotnia. – Jest wszystko: dobra woda, gaz, kanalizacja, szkoły, coraz lepsze drogi, no i wielki bonus, czyli czyste powietrze i spokój.

Marek Kordecki przez wiele lat był radnym w Siedlcach. Pracę samorządowca zna od podszewki, a doświadczenie to wykorzystuje teraz, pracując w niewielkiej gminie Paprotnia.

– Wydaje mi się, że rozumiem wieś i ludzi tu mieszkających – zaznacza. – Sam uważam się za człowieka „z pogranicza”, bo mieszkając całe życie na granicy miasta i wsi, czyli na obrzeżach Siedlec, nigdy nie byłem za bardzo „miejski” – dodaje ze śmiechem i z sentymentem wspomina także dziadka, który uprawiał rolę.

Reklama

CZŁOWIEK „Z POGRANICZA”

O gminie, w której przyszło mu pracować, mówi w samych superlatywach. Zwraca uwagę, że ludzie chętnie się tu osiedlają.

– Jeśli ktoś może sobie pozwolić na ucieczkę z miasta, to często właśnie tu szuka działek. W sumie warunki robią się coraz bardziej miejskie, jeśli chodzi o codzienne udogodnienia, bo gmina ma wodociąg, a do wielu miejscowości dociera także kanalizacja. Spokojnie można mieszkać tutaj, a pracować w Siedlcach. Dojazd jest szybki i dobry. Zresztą sam codziennie dojeżdżam z Siedlec.

Reklama

Wicewójt dodaje, że gmina planuje także uruchomienie żłobka, co dla młodych ludzi jest wielkim udogodnieniem. Profesjonalna opieka nad maluchami pozwoli rodzicom podjąć pracę.

MOŻE NIE ZAWSZE, ALE JEDNAK MIŁO…

Jacy są tutejsi mieszkańcy? Na jednej z ostatnich sesji rady gminy głos zabrał sołtys wsi Kobylany Kozy, Jarosław Czarnocki.

– Chciałem bardzo podziękować i zaprosić radnych oraz władze gminy na herbatę i poczęstunek – zapowiedział.

Zaraz potem ktoś kolejny dołączył do podziękowań i zaproszeń. Okazało się, że mieszkańcy wsi są po prostu wdzięczni za długo wyczekiwaną drogę. Mają już asfalt, który diametralnie zmienił dojazd od domów na pola. Zaproszenie samorządowców na herbatę to miły gest, na co zwróciłam uwagę.

Reklama

– Zawsze jest tak miło?

– No, nie – przyznaje wicewójt. – Ale lokalna społeczność to dobrzy ludzie, a z takich miłych sytuacji wszyscy się tu cieszymy.

O tym, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a o interesach mieszkańców stale trzeba przypominać, może świadczyć kolejne wystąpienie, upominające się o remont odcinka drogi z Hołubli do Paprotni. Wypomniano starostwu powiatowemu obietnice jej modernizacji.

– Ma być wykonana w przyszłym roku – uspokaja Marek Kordecki. – To dwa kilometry, ale gdy ten odcinek zostanie już zmodernizowany, droga od Siedlec do Korczewa będzie w całości wygodna i bezpieczna.

Reklama

A DLA DZIECI MILIONY

Warto dodać, że rozwój gminy Paprotnia w ciągu ostatnich lat jest imponujący. W rankingach inwestycyjnych odnotowała awans o kilkaset miejsc w górę. Warunki życia także poprawiły się diametralnie. Gmina nie zapomina o najmłodszych mieszkańcach. Prowadzi rozbudowę i remont dwóch placówek oświatowych, czyli Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Hołubli oraz Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Paprotni. Na to przedsięwzięcie pozyskano dotację z Polskiego Ładu oraz od urzędu marszałkowskiego (w sumie 9,6 mln zł, w tym 1,2 mln zł od marszałka).

– Inwestycji w dzieci nigdy nie jest za dużo. Na pewno dzieci z Paprotni nie mają gorszego startu w życie niż ich miejscy rówieśnicy – mówi Marek Kordecki.

Reklama

Doceniają to i rdzenni mieszkańcy, i „osadnicy”. Bliskość Siedlec, dobry dojazd i przepiękna okolica sprawiają, że „kierunek Paprotnia” coraz bardziej kusi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama