Z końcem maja mieszkańcy wsi Ziomaki (gm. Mokobody) będą zapewne świętować. Do tego czasu ma się zakończyć przebudowa lokalnego stawu. Odnowiony zbiornik będzie nie tylko cieszył oko.
Wszyscy liczą na to, że znowu stanie się on atrakcją i miejscem spotkań towarzyskich. A także poprawi
klimat.
– Jako dzieci spędzaliśmy tam wspaniały czas – wspomina radny Piotr Leoniak, reprezentujący Ziomaki w radzie gminy Mokobody. – Kąpaliśmy się, łowiliśmy rybki, to było takie nasze centrum kulturalne. Niestety, przez lata staw niszczał. Zarastał, wysychał. Dziś w niczym nie przypomina miejsca, w którym można było latem schłodzić się kąpielą.
– Teraz latem, nie widać nawet tafli wody – ubolewa Piotr Leoniak. – Staw jest porośnięty tatarakiem i chwastami. Gdzieś na środku czasem woda błyśnie, ale to już bardziej bajorko niż staw.
Na początku kadencji radny mówił o swoim marzeniu – przywróceniu świetności temu miejscu, tchnięciu na nowo życia w dawne „centrum kulturalne” wsi. I oto pierwszy krok został właśnie zrobiony. Wójt Dorota Dmowska-Paczuska poinformowała, że w Warszawie, w obecności marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika oraz wicemarszałek Janiny Ewy Orzełowskiej i dyrektora Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Radosława Rybickiego, podpisała umowę o dofinansowanie przebudowy zbiornika wodnego w Ziomakach.
Jak zaznacza pani wójt, ta inwestycja ma także poprawić zarządzanie wodą na terenach rolniczych.
– Inwestycje w infrastrukturę retencyjną mają na celu przeciwdziałanie skutkom zmian klimatycznych, poprawę gospodarki wodnej oraz zabezpieczenie zasobów wodnych w gminie – podkreśla Dorota Dmowska-Paczuska.
A że przy okazji w Ziomakach powstanie atrakcyjne miejsce do wypoczynku, to tylko wartość dodana. O całą rekreacyjną otoczkę dba już radny Leoniak.
– Podtrzymuję deklarację, że przekażę na cele społeczne baliki z olchy, byśmy mogli wspólnie wybudować jakąś altankę, ławeczki i małą architekturę wokół stawu. Mamy zdolnych i pracowitych mieszkańców, wierzę, że uda się zebrać ekipę, która wniesie coś od siebie dla wszystkich – mówi radny.
Odnowiony staw nie będzie wielki, zdaniem radnego zajmie około 1000 metrów kwadratowych powierzchni, ale i to wystarczy, by pomóc w retencji korzystnej dla środowiska, i aby ludzie mieli powód do radości. Ta inwestycja jest finansowana w 100 procentach przez Samorząd Województwa Mazowieckiego. To koszt 392 370 złotych.
– Zadanie zostanie zrealizowane do końca maja – przypuszcza pani wójt.
A radny Piotr Leoniak nie traci impetu i już myśli o kolejnym prostym, a jakże fajnym, rozwiązaniu, które przyniesie radość mieszkańcom wsi.
– Mamy piękną polankę otoczoną lasami. To urokliwe miejsce. Wystarczy kupić dwa słupki i siatkę, a będziemy mogli grać w piłkę siatkową – opowiada. – Grunt jest równy i piaszczysty, więc odpada koszt koszenia i utrzymania tego leśnego boiska. To miejsce jest idealne do rekreacji.
Trzymamy kciuki za realizację tych inwestycji. Mieszkańcy Ziomaków będą mieli całkiem fajne lato…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze