W Mordach zakończyły się obchody 22. Dni Miasta i Gminy – wydarzenia, które przez cały lipiec tętniło życiem, integrując mieszkańców i lokalne społeczności. Finałem była niedziela 27 lipca, kolorowa, rozśpiewana i pełna pozytywnej energii.
- To były naprawdę wyjątkowe dni, pełne zaangażowania naszych mieszkańców, stowarzyszeń i Kół Gospodyń Wiejskich. Dzięki nim te obchody miały niepowtarzalny charakter – mówił burmistrz Łukasz Wawryniuk, dziękując lokalnym organizacjom za współtworzenie wydarzenia, sponsorom i wszystkim, który w tym uczestniczyli.
Wszystko rozpoczęło się 28 czerwca w Radzikowie Wielkim od pierwszej w historii gminy Nocy Świętojańskiej, zorganizowanej przez tamtejsze Koło Gospodyń Wiejskich. W kolejnych tygodniach odbyły się pikniki rodzinne - w Wólce Soseńskiej i Stoku Ruskim. Z kolei w Krzymoszach trwał turniej piłkarski młodzików, zorganizowany przez LKS "Grodzisk". W Mordach, w ramach Sportowego Weekendu, można było zapoznać się z tajnikami łucznictwa pod okiem brązowej medalistki z Atlanty.
Weekend głównych obchodów rozpoczęło piątkowe kino plenerowe, a w sobotę wręczono prestiżowe stypendia burmistrza dla aż 43 uczniów z gminy. Wieczorem mieszkańcy bawili się na silent disco, które, choć początkowo budziło opory, ostatecznie porwało tłumy do tańca.
W niedzielę 27 lipca odbył się festyn „Słoneczne Lato”. Na scenie pojawiły się zespoły ludowe, chóry oraz Orkiestra Dęta OSP Mordy. Później publiczność rozgrzały występy zespołów Szeptucha i New Blues Project. Kulminacją wieczoru był koncert Małgorzaty Ostrowskiej, która zaśpiewała swoje największe przeboje, m.in. „Szklana pogoda” i „Meluzyna”.
- To gwarancja muzycznych emocji, potężnej energii i wspólnego śpiewania pod letnim niebem – zapowiadali organizatorzy i nie zawiedli.
Na zakończenie, od godz. 22.30 do 1.00, trwała taneczna zabawa z DJ-em.
W wydarzeniu wzięli udział także liczni goście i samorządowcy.
- Z takimi władzami, kołami gospodyń i stowarzyszeniami miasto i gmina Mordy z pewnością będą się pięknie rozwijać – mówiła Magdalena Sałata, dyrektor delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Siedlcach, który był partnerem tegorocznych obchodów. – Cieszę się, że Mazowsze mogło dołożyć swoją cegiełkę do realizacji tego przedsięwzięcia. Wiemy, jak ważne są nie tylko inwestycje infrastrukturalne, ale i takie spotkania – one budują wspólnotę i wzmacniają lokalną tożsamość – podkreśliła
- Atmosfera świetna, życzliwość i zaangażowanie mieszkańców – to widać na każdym kroku. Gratuluję – dodała senator Maria Koc.
Maciej Nowak, wiceprezydent Siedlec zaprosił mieszkańców Mordów na Dni Siedlec we wrześniu. – Życzę, byśmy za rok mogli tutaj znów wspólnie zaśpiewać: Tyle słońca w całym mieście – powiedział.
Nie zabrakło także głosu sąsiadów. Sławomir Wasilczuk, wójt gminy Korczew, przywitał się z humorem – Szanowni państwo, tylu tytułów i funkcji dawno nie widziałem w jednym miejscu! Panie burmistrzu, my jako samorządowcy z sąsiedztwa bacznie obserwujemy, czy czasem nie zabiera nam pan wszystkich pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego – żartował. – W Mordach inwestycje rosną jak grzyby po deszczu, a my zazdrościmy i podziwiamy. Ale jak mówi przysłowie – nie samą pracą człowiek żyje. Dziś bawimy się tutaj, a za tydzień zapraszam do Korczewa. Przez cały rok jedliśmy suchy chleb, żeby w niedzielę 3 sierpnia móc zjeść chleb z dżemem – bo zagra u nas zespół Dżem.
Zdjęcia: Aga Król i Dawid Ewiak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mordy świętują za pożyczone pieniądze ,zobaczycie jaki będzie tego koniec.
Dokształć się. Za pozyskane a nie pożyczone.
Jak się bawić to się bawić! A kogo to czy za pożyczone ,czy znalezione !!! Ludziska spłacą.
Jak na tytaniku gmina tonie w długach a orkiestra gra! Brawo!
Niech ten most w końcu wyremontują .
Ludzie spłacają kredyt 2 mln za rynek w centrum Mordów, na który były burmistrz pozyskał dokładnie 0 zł (słownie: zero złotych i zero groszy). A warunki kredytu nie są dla gminy preferencyjne. Brawa dla organizatorów za pozyskane środki na organizacja tegorocznegoo festynu
Ludzie to znaczy mieszkańcy spłacają dług zaciągnięty na nowy rynek w mieście. Ponad 2 mln złotych i 0 zł pozyskanych dotacji (słownie: zero złotych i zero groszy). I to w banku który dał bardzo niekorzystne warunki. A taki sprawny miał być to menedżer …… Już ludzie to podziękowali
Nie zgadzam się z Tobą , bo większość z nas jak chce zrobić inwestycję potrzebuje kredytu. Tak jak płac w Mordach to była udana inwestycja, teraz to jest wizytówką Miasta Mordy. A kredyt 2 mln jak na gminę to nie jest duża kwota. Jeżeli ktoś dysponuje dobrze środkami to spłaci to bez problemu i mało tego jeszcze będzie robił inwestycje. Proszę sobie porownac kibel trzaska za 650 tys a tu cały plac za 2 mln który jest mega zrobiony. Myślę że obecny Burmistrz też uważa ten plac za wizytówkę miasta, stawiając napis I love gmina mordy dodał tylko kwintesencji temu miejscu, mało tego znajomi którzy przejeżdżali z różnych miast robili sobie zdjęcia na tym tle bo było mega.
Mordy na przestrzeni lat przeszły dużą metamorfozę od przystanku z czasów prl-u gdzie po wysiadce z autobusu można było iść na zakupy w pobliskim szmateksie po kształt taki jaki mamy obecnie, może nie jest idealnie bo jak według mnie jest za mało zieleni a dokładnie drzew w ,których cieniu można by było przysiąść na ławce ale to tylko moje skromne zdanie. Dwa miliony zadłużenia, boże tyle pieniędzy co na dobre Porsche, nie bądźmy sknerami i nie rzucajmy kłód pod nogami tym co chcą cokolwiek zrobić, plucie jadem anonimowo jest łatwo ale zrobić cokolwiek już nie koniecznie
A Kalipso jeszcze jest?
Mordy świętują za pożyczone pieniądze ,zobaczycie jaki będzie tego koniec.
Dokształć się. Za pozyskane a nie pożyczone.
Jak się bawić to się bawić! A kogo to czy za pożyczone ,czy znalezione !!! Ludziska spłacą.