11 listopada, Siedlce rozświetliły się biało-czerwonymi barwami. Wśród dźwięków silników i patriotycznych melodii ulicami miasta przejechała MotoParada Niepodległości – wydarzenie, które stało się jednym z najbardziej widowiskowych punktów lokalnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Uczestnicy – kierowcy motocykli, samochodów i quadów – udekorowali swoje pojazdy flagami i symbolami narodowymi, tworząc barwny, pełen energii korowód.
Zanim parada ruszyła w trasę, na placu odbyły się koncerty i krótkie wystąpienia, w których dominowały słowa o wspólnocie, pamięci i radości z wolności. Janina Ewa Orzełowska z zarządu województwa mazowieckiego podkreślała, że takie chwile, jak ta, pokazują, jak ważne jest wspólne przeżywanie rocznicy odzyskania niepodległości. – Jesteśmy szczęśliwi, że żyjemy w kraju wolnym od wojny. To, że jesteście tutaj, pokazuje, jak bardzo potrafimy być razem – mówiła. Dodała też, że naród, który potrafi współpracować, jest silny, a biało-czerwona flaga, niesiona z dumą przez mieszkańców, jest najlepszym symbolem jedności.
– 11 listopada to nie tylko dzień radości, ale też pamięci o tych, którzy walczyli o wolność – przypominał Maciej Nowak, wiceprezydent Siedlec. Dziękował organizatorom i służbom porządkowym za sprawne i bezpieczne przygotowanie wydarzenia. – To dzięki wam możemy wspólnie świętować. To wy tworzycie nasze miasto i nasz kraj – mówił, a jego słowa przyjęto gromkimi brawami.
Wśród uczestników nie zabrakło przedstawicieli okolicznych gmin. Dorota Dmowska-Paczuska, wójt gminy Mokobody, przyznała, że wcześniej świętowała w swojej miejscowości, ale chciała także uczestniczyć w siedleckim wydarzeniu. – Zawsze warto być razem, pamiętać o historii, ale patrzeć też w przyszłość z otwartym sercem – mówiła, dziękując strażakom i służbom za zaangażowanie.
O dumie i wspólnocie mówił również Dariusz Stopa, wiceprezydent miasta. – Jestem dumny, że jestem Polakiem, że jestem z Siedlec i że mogę być dziś z wami – podkreślał. – Hasło, które dziś słychać w całym kraju, mówi wszystko: jeden naród, silna Polska. Niech żyje Polska! – zakończył, a jego słowa zagłuszył dźwięk klaksonów i oklasków.
Z kolei Robert Chojecki, przewodniczący Rady Miasta Siedlce, zwrócił uwagę, że takie inicjatywy jak Moto Parada łączą mieszkańców i przypominają o tym, że Polska jest wspólna dla wszystkich. – Dzisiejszy dzień pokazuje, że potrafimy świętować razem. Polska jest jedna – mówił, życząc uczestnikom dobrej zabawy.
Chwilę później uczestnicy ruszyli w trasę, a miasto na nowo wypełnił ryk silników i blask reflektorów odbijających się od biało-czerwonych flag. Zebrani na ulicach mieszkańcy machali uczestnikom, robiąc zdjęcia i nagrywając przejazd, który rozświetlił siedleckie ulice.
Moto Parada Niepodległości znów pokazała, że radość z wolności można wyrażać na wiele sposobów – czasem wystarczy flaga, kilka przyjaciół i motocykl, by wspólnie poczuć, co znaczy być częścią tej samej historii.
Zdjęcia: Aleksander Skums
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Siedlce to jedna duuuuuża wiocha.
Szedłem, ale zawróciłem. Rozwydrzonych dorosłych bachorów na "motórach" mam codziennie za oknem .
mam nadzieję że głosowali na PiS i prezydenta Nawrockiego
Piękna impreza, wielkie dzięki dla organizatorów i uczestników. Jesteśmy dumni z bycia Polakami i świętujemy niepodległość, odpalamy race, śpiewamy i paradujemy z flagami. To dzięki naszym przodkom, którzy nie szczędzili krwi cieszymy się wolnością i celebrujemy to święto. Malkontenci niech patrzą w ekran i narzekają. Może zobaczą, że nawet w NYC Empire State Building iluminował polskimi barwami a to przecież największa "wiocha".
Gdzie te kultowe auta/zabytkowe/. Sesja zdjęciowa jak z koncertu Martynika w Moscibrodach!Nic specjalnego!
Siedlce to jedna duuuuuża wiocha.
Szedłem, ale zawróciłem. Rozwydrzonych dorosłych bachorów na "motórach" mam codziennie za oknem .
mam nadzieję że głosowali na PiS i prezydenta Nawrockiego