Reklama

Mróz sięgał –14°C. Policjanci z Garwolina pomogli bezdomnemu znaleźć schronienie

Podczas mroźnej nocy z 9 na 10 stycznia garwolińscy policjanci zareagowali na zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który próbował chronić się przed zimnem w pomieszczeniu z bankomatem. Dzięki szybkiej reakcji świadka i skutecznym działaniom funkcjonariuszy mężczyzna bezpiecznie trafił do schroniska.

Mroźna noc z 9 na 10 stycznia mogła zakończyć się tragicznie dla jednego z mieszkańców Garwolina. Przy temperaturze sięgającej –14 stopni Celsjusza mężczyzna, nie mając gdzie spędzić nocy, schronił się w pomieszczeniu z bankomatem przy jednej z ulic miasta. Jego obecność zauważył pracownik ochrony, który powiadomił policję.

Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze, którzy szybko ustalili, że mężczyzna jest osobą bezdomną i nie ma możliwości bezpiecznego noclegu. W tak niskiej temperaturze każda godzina spędzona na zewnątrz mogła stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.

Reklama

Policjanci niezwłocznie rozpoczęli działania, by zapewnić mu pomoc. Za pośrednictwem dyżurnego sprawdzono dostępność miejsc w placówkach pomocowych. Ostatecznie udało się znaleźć wolne miejsce w schronisku w Radomiu, gdzie mężczyzna został przewieziony radiowozem i mógł spędzić noc w ciepłych, bezpiecznych warunkach.

– Zimą każda informacja o osobie przebywającej na mrozie traktowana jest przez policjantów priorytetowo. Reagujemy natychmiast, bo często od kilku minut zależy czyjeś zdrowie, a nawet życie – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Reklama

Funkcjonariusze przypominają, że okres zimowy to szczególnie trudny czas dla osób bezdomnych, samotnych i znajdujących się pod wpływem alkoholu. Policjanci regularnie sprawdzają pustostany, klatki schodowe, altany działkowe i inne miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie.

Policja apeluje również do mieszkańców o czujność i reagowanie. Widok osoby leżącej na ławce, przystanku czy w nieogrzewanym miejscu zawsze powinien wzbudzić niepokój. W takich sytuacjach wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by uruchomić pomoc. Jak pokazuje ta interwencja, szybka reakcja może uratować życie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości