Reklama

Nareszcie jak w domu

- Nie mamy pralki, nawet sztućców, a talerze dostaliśmy w środę. Ale dajemy sobie radę - mówią Polacy sprowadzeni z Donbasu.

Na Ukrainie nie traktowano ich jak swoich, bo mają polskie korzenie i są katolikami. A czy w Siedlcach czują się wyobcowani?

- Nie. Jesteśmy tu kilka dni, a już poznaliśmy prezydenta miasta - odpowiadają z uśmiechem. Antonina Penkowa i Andrzej Dmitriw przyjmują mnie w największym pokoju niedużego mieszkania w bloku przy Dylewicza. Jeszcze do grudnia ubiegłego roku mieszkali w Doniecku. Potem był Malbork i wieś niedaleko Olsztyna, a w końcu Siedlce. Ale po kolei...

BOMBA W SKLEPIE

Babcia Antoniny jest Polką, mieszkała całe życie w Żytomierzu.

Reklama

- Moja mama w 1977 r. wyjechała do Doniecka. Urodziłam się tam, wychowałam i wyszłam za mąż, też w Doniecku 3 lata, temu przyszła na świat nasza córka Bożenka. U nas w domu zawsze była kultura polska i wiara katolicka. Babcia uczyła swoje dzieci polskiego, mama mnie, a teraz ja uczę swoje dziecko – mówi Antonina.

Tam mieli mieszkanie, tam pracowali. Ona jako fryzjerka, on przedstawiciel handlowy. Życie toczyło się spokojnie.

- Ale przyszła wojna. Tyle że nie taka, jaką znaliśmy z kina czy telewizji. Prawdziwa wojna – mówi Andrzej. - Mieszkaliśmy 5 kilometrów od lotniska, więc pierwsze, co usłyszeliśmy, było jego bombardowanie. Potem zaczęto ostrzeliwać miasto z różnych stron. Było tak, że szedłem do sklepu po chleb, a tam nagle spadała bomba. Separatyści mogli przyjść i zrobić wszystko, choćby zabrać samochód czy mieszkanie.

Reklama

Nagle przestano sprowadzać produkty żywnościowe, banki przestały pracować. Donbas, czyli Donieck, Łubańsk i małe miejscowości wokół, został zablokowany.

- Możesz tam wjechać, ale niekoniecznie wyjedziesz. Kto mógł, uciekł. Nasi znajomi też: jedni do Rosji, inni do Lwowa, a reszta na Ukrainę, do Charkowa, Dniepropietrowska i Kijowa. Są w naszym wieku i też stracili pracę – mówią małżonkowie.

MEBLE SIĘ NIE ZMIEŚCIŁY

O programie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w ramach którego mieszkańcy Donbasu pochodzenia polskiego są sprowadzani do naszego kraju, usłyszeli w kościele.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości