Reklama

Nie jesteśmy zagłębiem kradzieży

Miński radny powiatowy Piotr Wieczorek pyta policję o kradzieże samochodów w miejscowościach Dębe Wielkie, Halinów i Sulejówek. - O tym, że notorycznie giną z tamtejszych parkingów, można się dowiedzieć chociażby z forów internetowych - twierdzi.

 Radny zastanawia się, czym spowodowany jest tak niski procent wykrywalności (2018 r. - 30%, 2019 r. 10%) tego typu przestępstw. - Czy to dlatego, że złodzieje korzystają z metody „na walizkę”? - pyta policję.

- Tak jak pan słusznie zauważył na przestrzeni lat zmieniły się technologie - odpowiedział komendant Sławomir Rogowski. Rozbieranie aut na części i kradzież na walizkę  utrudniło policji śledztwo i sformułowanie złodziejom zarzutów.

- Ale też nie można powiedzieć, że jesteśmy zagłębiem tych kradzieży. Od początku tego roku odnotowaliśmy 12 kradzieży samochodów - podkreśla Sławomir Rogowski.

Reklama

A oficer prasowy Marcin Zagórski doprecyzowuje, że żaden z nich nie dotyczył metody na „walizkę”. Ostatnie podobne zdarzenia miały miejsce w ubiegłym roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości