Do tegorocznego X Międzynarodowego Maratonu Pisania Listów po raz pierwszy miało włączyć się Centrum Wolontariatu w Mińsku Mazowieckim. Idea pisania listów polega na odręcznym pisaniu listów w obronie praw osób więzionych, prześladowanych za poglądy i przekonania.
– Niestety, nic nam z tego nie wyszło – skomentował Marcin Stefanowicz, który podjął się zorganizowania akcji w mieście. – Byłem jedyną osobą, która wzięła na siebie całość zadań organizacyjnych. Tak jednak wyszło, że spotkało mnie przykre zdarzenie i nie mogłem pilotować akcji. Nie mogłem także na nikogo scedować tego obowiązku. Bardzo mi przykro. Mam nadzieję, że za rok w Mińsku z powodzeniem taką akcję przeprowadzimy i listy zostaną tu napisane. Kiedy tylko ukazała się informacja, że w Mińsku będą pisane listy, do organizatora zgłosiło się, jak obliczył, około 10 zainteresowanych osób. – Była klapa - komentujeChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!