Siedleccy radni dowiedzieli się o remoncie placu gen. Sikorskiego... z internetu. Mają pretensje do prezydenta Andrzeja Sitnika, że nie poinformował ich o tych planach. A to inwestycja za około milion złotych.
Prezydent mówi, że plac jest własnością Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, więc to ta miejska spółka odpowiada za remont. Tyle że odbędzie się to za miejskie pieniądze.
Dlaczego te plany trzymano w tajemnicy? Nieoficjalnie mówi się, że chodziło o to, by radni nie zablokowali inwestycji i nie mieli na nią żadnego wpływu. Prezydent Andrzej Sitnik nie raz musiał przełknąć gorzką pigułkę, gdy opozycyjni radni torpedowali jego pomysły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!